LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

W szkołach tłok

0

To będzie szczególnie wymagający rok dla uczniów i nauczycieli. Efekty wprowadzenia podwójnego rocznika widać już na korytarzach szkół, także tych w Słupsku. Władze miasta tłumaczą: dzienny grafik zajęć kosztem komfortu.

Na portalu społecznościowym Facebook pojawił się krótki, kilkusekundowy filmik nagrany w V Liceum Ogólnokształcącym w Słupsku pokazujący przeraźliwy tłok na szkolnym korytarzu. Uczniowie podczas przerwy poruszają się w totalnym ścisku, blokując przejście pomiędzy klasami i schody. Tak w praktyce wyglądają skutki reformy i podwójnego rocznika. Włodarze Słupska tłumaczą, że to organizacyjne wyzwanie wymagało pewnych kompromisów. Młodzież wcześniej kończy lekcje, ale na korytarzach będzie tłoczniej.

W szkołach jest dużo tłoczniej, niż było, ale udało nam się zaplanować w szkołach ponadgimnazjalnych zajęcia tak, że maksymalnie kończą się one około 16.30-16.45, to jest najpóźniejsza godzina – mówi wiceprezydent miasta Marta Makuch. – W I LO jest to 15.50, w II LO również. W V LO także godzina 15.50. W szkołach technicznych jest to 16.00-16.30 lub 16.45, ale bardzo często są to już zajęcia praktyczne. Coś za coś. Żeby nasi uczniowie nie przebywali w szkołach do godziny 17, 18 i później – tak jak widzimy, że to się dzieje w całej Polsce – na przerwach trochę tłoczniej, ale za to zajęcia w miarę przyzwoicie się kończą.

Po początkowych trudnościach sytuacja na korytarzach w V LO wygląda na opanowaną. Za to za problemy w Zespole Szkół Ekonomicznych reforma już nie odpowiada. W tym roku placówka przeniosła się z ulicy Partyzantów do budynku na Sobieskiego. Obiekt po byłym gimnazjum przez lato przechodził remont, aby przystosować go do nowych wymagań. Inwestycja jednak się opóźniła i zrodziła przeszkody. Klasy nie zostały dokończone na czas i z tego powodu część lekcji nie może się odbyć, a uczniowie zamiast zajęć mają okienka.

Na pewno organizacyjnie bardzo ciężko było zgrać wszystkie zajęcia młodzieży. Ale od początku było to ściśle zaplanowane. W pierwszym tygodniu nauki były zajęcia organizacyjne i wyjścia z wychowawcami. Uczestniczyli w warsztatach w bibliotece miejskiej, byli w kinie na ciekawych filmach, mieli też spotkania integracyjne z pedagogami szkolnymi; mówimy o klasach pierwszych – informuje Renata Draszanowska, dyrektorka Zespołu Szkół Ekonomicznych w Słupsku. – Natomiast w drugim tygodniu nauki wszystkie klasy pierwsze i czwarte mają zajęcia w szkole, a klasy drugie i trzecie przez trzy tygodnie odbywają praktyki zawodowe u pracodawców.

Do wykonania zostały jeszcze prace instalacyjne internetowe na wyższych kondygnacjach budynku, które mają zostać zakończone w przeciągu dwóch tygodni. W następnej kolejności mają zostać odmalowane ściany, ale na to będzie trzeba poczekać dłużej.

To jest problem związany z podwykonawcami, których po prostu nie można było znaleźć przez długi czas – mówi Marta Makuch, wiceprezydent miasta. – Osobiście w miesiącu sierpniu kilka razy spotykałam się z wykonawcą, aby ustalać dalsze prace we wrześniu w taki sposób, żeby było to jak najmniej uciążliwe dla uczniów. W tej chwili te prace dzieją się głównie w salach komputerowych na ostatnim piętrze, a parter i pierwsze piętro są już oddane do użytku. To przede wszystkim prace instalacyjne, związane z internetem i wykończeniowe. Ale to na pewno duże utrudnienie. Bardzo optymistycznie myśleliśmy, że remont może mieć kilkudniowy poślizg, ale w trakcie wiedzieliśmy już, że będzie to do końca września.

Ekonomik do czasu zakończenia remontu na Sobieskiego nie mógł też zostać w starej siedzibie, bo tam już odcięto wszystkie media i prąd. Włodarze miasta zapewniają, że utrudnienia są czasowe i powinny zostać rozwiązane do końca tego miesiąca. (opr. jwb)

Skomentuj