LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Potrzebne wsparcie dla Alberciaków

0

Osoby bezdomne z terenu Słupska, które przebywają w placówkach Towarzystwa Pomocy im. Świętego Brata Alberta, proszą o środki czystości i higieny osobistej. O kompletowanie pudełek z napisem „Dar serca” apeluje także organizator biegu przełajowego na rzecz słupskich Alberciaków.

Towarzystwo Pomocy im. Świętego Brata Alberta w Słupsku prowadzi trzy placówki wsparcia dla bezdomnych mężczyzn. Oprócz schroniska i noclegowni jest też ośrodek, który całodobowo zajmuje się osobami wymagającymi ze względu na stan zdrowia, niepełnosprawność czy wiek częściowej opieki i pomocy w zaspokajaniu potrzeb życiowych. W najbliższą sobotę, 7 września, po raz kolejny odbędzie się bieg przełajowy dla wszystkich chętnych, podczas którego prowadzona będzie zbiórka środków czystości, higieny osobistej i bielizny dla słupskich Alberciaków. Inicjatorem wydarzenia jest Fundacja „Sub Ventum”, która poprzez organizację charytatywnych imprez regularnie stara się wspierać działalność Towarzystwa.

Wspomagamy osoby, które potrzebują częściowego wsparcia, osoby przewlekle chore, obłożnie chore, ale które są jeszcze na tyle samodzielne, że nie wymagają pobytu w ZOL-u czy DPS-ie, mogą natomiast korzystać z naszego schroniska z usługami opiekuńczymi – mówi Joanna Chudzińska, prezes słupskiego koła Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta. – Tych środków idzie bardzo dużo, przerób jest, jaki jest, a nasze możliwości są zawsze skromne. Dlatego jesteśmy bardzo wdzięczni za kolejną edycję biegu przełajowego. Liczymy, że biegacze jak zwykle dopiszą. Co roku jest to fajniejsza impreza, jakby bardziej widoczna. Bezdomność jest mało popularnym problemem społecznym, ale że ludzie zechcą wziąć udział w biegu, poświęcić swój czas i wrzucić ten wkład do kartonika, to jest dla nas fajna sprawa. Średnio około 10 tysięcy rocznie sami wydajemy na środki różnego typu, i dezynfekcyjne, i higieny osobistej, i czystości, więc taka zbiórka to dla nas duży zastrzyk rzeczy, z których bezpośrednio korzystają potem nasi podopieczni.

Bieg przełajowy odbędzie się na terenie lasu przy ulicy Sucharskiego w Słupsku. Trasa nie jest zbyt trudna, tak więc udział w nim mogą wziąć nie tylko wyczynowcy. Sami podopieczni placówek im. Brata Alberta także oferują swoją pomoc przy zabezpieczaniu trasy, a i znaleźli się odważni, którzy deklarują swój start.

Wiedziałem o biegu, a czy ktoś jeszcze będzie biegł? Na pewno tak, przecież nie jest to żaden wyczyn, na pewno znajdą się chętni, i seniorzy, i juniorzy. Okaże się wszystko w sobotę – mówi pan Leszek, pensjonariusz placówek przy ulicy Krzywoustego.

Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta angażuje się w pomoc przy organizacji różnego rodzaju wydarzeń charytatywnych Fundacji „Sub Ventum”, i to nie tylko biegowych, ale także kierowanych np. do dzieci niepełnosprawnych z ośrodka w Damnicy. To połączenie sił przynosi wiele korzyści obu stronom. Wciąż potrzeba jednak wsparcia zewnętrznych darczyńców.

To, co możemy wnieść dla ludzi, dla pensjonariuszy Towarzystwa Brata Alberta, to jest jakaś kropelka w morzu, ale na pewno się przyda. Co do biegaczy, liczę na frekwencję, szczególnie słupszczan, liczę, że firmy także się odezwą i będzie można napełnić kartoniki. Tych mamy dosyć sporo, tak więc można dzwonić do siedziby fundacji, numer jest na stronie internetowej, wystarczy wpisać: www.fundacjasubventum.pl, ewentualnie wejść na stronę internetową: www.bieglislupsk.pl, na Facebooku jest też wydarzenie. To, co powiedziała pani prezes – najważniejsze, żeby pokazać, że są bezdomni w Polsce, że są przede wszystkim w Słupsku. Im też należy się szacunek, i jeśli ktokolwiek chciałby pomóc, zawsze może tutaj podejść i taką pomoc zaoferować. Wydaje mi się, że bezdomni wciąż ulokowani są w jakiejś niszy, nie są widoczni, dlatego ten bieg jest po to głównie, aby pokazać, że bezdomność to problem społeczny i są to ludzie, którzy wymagają dużego szacunku – mówi Dariusz Kloskowski, prezes Fundacji Wspierania Inicjatyw Niekonwencjonalnych „Sub Ventum”.

Biegacze i ci, którzy chcieliby włączyć się w pomoc dla potrzebujących, mogą zapełniać kartoniki z napisem „Dar serca dla Alberciaków” i dostarczyć je w sobotę, 7 września, do rozbieganej parafii św. Jana Kantego. Bieg wystartuje o godzinie 11. Organizatorzy mają przy tym specjalną prośbę.

Czasami myślimy o bezdomnych w takim aspekcie, że przewietrzę sobie szafę i może gdzieś coś – mówiąc kolokwialnie – podrzucę dla bezdomniaków. Wydaje mi się, że nie powinniśmy tak myśleć. Nie powinno to tak być, nie twórzmy second handu w Towarzystwie Brata Alberta. Dlatego powiedziałem o tym szacunku, że jeżeli chcemy rzeczywiście coś podarować, podarujmy parę nowych skarpetek, jakiś szampon czy maszynkę do golenia, żeby to była jedna rzecz, ale która będzie takim prezentem od nas, traktujmy tych wszystkich ludzi na równi z sobą – mówi Dariusz Kloskowski.

Warto też przypomnieć, że ci, którzy oddają krew w słupskim centrum krwiodawstwa w ostatnich dniach i tygodniach przed startem, otrzymują pakiet biegacza i są zwolnieni z opłaty startowej. (jwb)

Skomentuj