LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Gryf z pucharem!

0

Na stadionie miejskim przy ulicy Zielonej w Słupsku odbył się finał piłkarskiego Puchar Polski szczebla wojewódzkiego. Po znakomitym meczu Gryf Słupsk S.A pokonał 3:0 Grom Nowy Staw.

Przed finałowym meczem Regionalnego Pucharu Polski odbyła się uroczystość. Mija właśnie 40 lat od dnia, w którym Tadeusz Wanat przybył do Słupska i rozpoczął swoją pracę trenerską w Gryfie Słupsk. Już w 1981 awansował z tym zespołem do II ligi. W tym okresie wychował wielu znakomitych zawodników, a także reprezentantów kraju, wśród których są tacy piłkarze jak Paweł Kryszałowicz, Mirosław Iwan czy Marek Godlewski. Za te osiągnięcia otrzymał nagrodę prezydenta Słupska I stopnia a od Pomorskiego Związku Piłki Nożnej specjalną paterę.

Po tych miłych uroczystościach w iście afrykańskim upale rozpoczął się mecz dwóch najlepszych drużyn IV ligi Pomorze o Regionalny Puchar Polski. Piłkarze Gromu którzy w minioną sobotę wywalczyli awans do III ligi mieli chrapkę na kolejny triumf. Nic też dziwnego, że mecz od pierwszych minut był bardzo emocjonujący. Mimo wielu wspaniałych zagrań i sytuacji podbramkowych pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowo. Po przerwie to już piłkarze Gryfa byli tym zespołem który coraz częściej gościli na polu karnym Gromu. W 57 minucie dokładne zagranie z rogu Fabiana Słowińskiego w pole karne Michał Szałek zamienił na gola. Podopieczni Grzegorza Bednarczyka podbudowani prowadzeniem jeszcze bardziej przycisnęli Grom. Drugi gol dla Gryfa padł w 70 minucie po rzucie karnym podyktowanym za faul na Oskarze Zielińskim. Pewnym egzekutorem okazał się Lukasz Stasiak. Widać było, że druga bramka podcięła całkowicie skrzydła nowo kreowanemu beniaminkowi III ligi. Siedem minut później w pole karne zagrał Daniel Piechowski, a błąd stopera Gromu wykorzystał Kacper Jendruch który z woleja strzelił trzeciego gola. Od tego momentu trójkolorowi zaczęli grać bardzo swobodnie. Szanując piłkę zakończyli mecz pewnym zwycięstwem 3:0. Za ten triumf otrzymali okazały puchar i czek na 40 tysięcy zł. Radości z takiego sukcesu nie ukrywał trener Grzegorz Bednarczyk. Stwierdził, że puchar jest zwieńczeniem całego sezonu. O tym, że nie udało się w lidze zespół zdążył już zapomnieć i nastawił się na zdobycie pucharu. Zwycięstwo z Gromem jest dużym sukcesem. Szkoleniowiec ma nadzieję, że los przydzieli Gryfowi atrakcyjnego przeciwnika, zawodnicy będą mogli się pokazać, a kibice będą mieli kolejny powód do świętowania.

Po takim sukcesie radości kibiców i piłkarzy Gryfa nie było końca. Bezpośrednio po jutrzejszym (piątkowym) wydaniu serwisu informacyjnego wyemitujemy obszerne fragmenty tego spotkania. (opr. rkh)

Skomentuj