LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Śląsk poległ w Gryfii

0

W hicie 27 kolejki pierwszej ligi koszykówki mężczyzn lider FutureNet Śląska Wrocław przegrał w hali Gryfia z STK Czarnymi 71:80.

Podopieczni Mantasa Cesnauskisa znaleźli sposób na pokonanie lidera i pewnego kandydata do ekstraklasy koszykarskiej. Słupszczanie, podobnie jak w wygranym meczu w Pruszkowie, zastosowali solidną obronę. Dodatkowym elementem był „szósty zawodnik”, inaczej mówiąc słupska publiczność w hali Gryfia. Czarni rozpoczęli mecz od dwóch celnych rzutów Huberta Wyszkowskiego. Goście również szybko odpowiedzieli celnymi rzutami Roberta Skibniewskiego i Krzysztofa Jakubczyka. Na dwie minuty przed końcem pierwszej kwarty Śląsk prowadził 18:17. Ostatecznie po pierwszych 10 minutach drużyna Radosława Hyżego wygrywała 21:17. Drugą kwartę Czarni rozpoczęli od punktów zdobytych przez Szymona Rducha i mieli tylko dwa oczka straty do gości 22:24, ale już po 17 minutach Śląsk prowadził 40:31. Ostatnie minuty tej partii należały jednak do koszykarzy gospodarzy, którzy za sprawą rozgrywającego Wojtka Jakubiaka i Adriana Kordalskiego doprowadzili do tego, że po dwóch kwartach na tablicy widniał wynik remisowy 42:42.

Po przerwie gra nadal była bardzo wyrównana. Oba zespoły starały się odskoczyć punktowo, ale przewaga, jaką zdobywały sięgała maksymalnie 4 punktów. Na trzy i pół minuty przed końcem trzeciej kwarty Czarni prowadzili 58:54. Tak wyrównana walka punkt za punkt trwała aż do 30. minuty meczu i kwarta ponownie zakończyła się remisem (61:61).

W ostatniej odsłonie jeszcze przez pierwsze cztery minuty gra była wyrównana, a jednym oczkiem 66:65 prowadzili podopieczni Mantasa Cesnauskisa. Od tego momentu gospodarze włączyli „szósty bieg” notując serię 10:0 i wychodząc na prowadzenie 75:65. Drużyna gości niemal zatrzymała się w ataku. Na minutę przed końcową syreną Czarni prowadzili 78:69. Ostatnie oczka dołożył Adrian Kordalski, który ustalił wynik meczu na 80:71. Był to bardzo ważny mecz dla gospodarzy. Zwycięstwo w nim dawało gwarancję gry w fazie play- off. Po tej wygranej Czarni awansowali na 5 miejsce w tabeli.

Na pomeczowej konferencji trener Mantas Cesnauskis i kapitan drużyny Łukasz Seweryn mieli duże powody do zadowolenia z wyniku osiągniętego również dzięki wspaniałemu dopingowi słupskich kibiców. Podkreślali to zarówno szkoleniowiec, jak kapitan drużyny.

W meczu ze Śląskiem Wrocław trener Mantas Cesnauskis zastosował taki sam plan gry jak w meczu z drużyną Elektrobud-Investment ZB Pruszków w Pruszkowie. Dla słupszczan najwięcej oczek zdobyli Adrian Kordalski – 19, Wojciech Jakubiak – 17 i Hubert Wyszkowski – 10.W drużynie wojskowych najlepszą skuteczność prezentowali Robert Skibniewski, który zdobył 18 punktów, kapitan drużyny Robert Kulon rzucił 18 oczek, a Krzysztof Jakubczyk jedenaście. (opr. rkh)

Skomentuj