LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Box Elite na Ogrodowej

0

W hali bokserskiej przy ulicy Ogrodowej w Słupsku odbyły się zawody pomiędzy Energa Box Elite SKB Czarni, a drużyną Dolnośląskiego Okręgowego Związku Bokserskiego. Tę pięściarską rywalizację seniorów wygrali gospodarze 16:2.

Trochę czasu musiało upłynąć, aby w ringu przy Ogrodowej miłośnicy boksu ponownie mogli zobaczyć walki seniorów. Drużyna Energa SKB Czarni, wzmocniona zawodnikami z innych klubów, podejmowała pięściarzy Dolnośląskiego Okręgowego Związku Bokserskiego.

O tym, że boks nadal cieszy się dużą popularnością w grodzie nad Słupią świadczył komplet kibiców, wśród których byłi prezydent Słupska Krystyna Danilecka-Wojewódzka, Marian Boratyński oraz pięściarze z okresu największych sukcesów boksu słupskiego. Był również były prezydent Słupska Maciej Kobyliński, który od obecnego prezesa SKB Energa Czarni Marka Pałuckiego otrzymał grawerton kibica nr 1 słupskiego boksu. Publiczność mogła obejrzeć dziewięć walk punktowanych i trzy pokazowe. Pięściarze w ringu nie oszczędzali się prezentując przy tym różne style walki. Kazimierz Adach, honorowy prezes SKB Energa Czarni Słupsk także zwrócił uwagę na to, że w kilku walkach w postawie pięściarzy dominowały prowokująco opuszczone ręce. Złożył to jednak na karb brawury, młodego wieku i małego jeszcze doświadczenia ringowego.

Słupskim pięściarzom w narożniku sekundowali Tomasz Mazur i Marek Jędrzejewski. Jako pierwsi w ringu pojawili się pięściarze wagi 56 kg – Maciej Jóźwik (SKB Energa Czarni) i Wasyl Iskra (Dolnośląski OZB). Zwyciężył 3:0 Jóźwik. W kategorii 60 kg Dominik Palak pokonał Patryka Perysa (Dolnośląski OZB). Kolejna walka w wadze 69 kg, w której skrzyżowali rękawice Łukasz Zyguła z Czarnych i Mateusz Kłos zakończyła się zwycięstwem reprezentanta Czarnych. Drugi pojedynek tej samej kategorii, w której naprzeciw siebie stanęli Kamil Holka (Czarni) i Robert Michalczyk przyniósł zwycięstwo temu pierwszemu. Tak się złożyło, że pięściarze, którzy do tej pory zdobyli punkty dla Energa SKB Czarni to zawodnicy wypożyczeni z innych klubów. Kazimierz Adach czekał na walkę Łukasza Ruszczyńskiego, który wprawdzie czasowo rozstał się z rękawicami, ale biegał, co na pewno pomagało budować kondycję i – jak zapewnił brązowy medalista olimpijski – boksu na pewno nie zapomniał.

Łukasz Ruszczyński, który po długiej przerwie powrócił do uprawianiu pięściarstwa pokazał naprawdę dobry boks. Zdobyty ostatnio brązowy medal w Pucharze Polski nie był przypadkowy. Łukasz w walce wagi 75 kg z Rafałem Klimutowskim był lepszy i po tym pojedynku Czarni prowadzili już 10:0. Ten pojedynek został uznany za najładniejszą walkę meczu. Pięściarz przyznał, że brakuje mu startów i walk, dlatego był to trudny pojedynek. Zauważa jednak u siebie poprawę z walki na walkę.

Po pięciu rozegranych walkach nic nie wróżyło, by pięściarze z Dolnego Śląska wyjechali ze Słupska z wygraną. Mariusz Mazurek, prezes OZB Wrocław podkreślił jednak, że jest to drugi garnitur reprezentantów Dolnego Śląska. Miał wszakże nadzieję na to, że jego pięściarze meczowe punkty zdobędą.

W pozostałych pojedynkach wagowych 75, 81, 91 oraz + 91kg goście z Dolnego Śląska wygrali tylko w wadze 81 kg, w której to Maciej Haba pokonał 2:1 Vitalija Burlaka. Prezes Mariusz Mazurek bardzo liczył na Jakuba Jasińskiego w wadze +91 kg jednak jego ważący ponad 120 kg zawodnik okazał się słabszy od reprezentanta gospodarzy Kacpra Meina. Ostatecznie Dolny Śląsk został pokonany przez Energa SKB Czarni 16:2. Tak, więc upominek wręczony Markowi Pałuckiemu w czasie prezentacji drużyn – firmowy ręcznik OZB – bardziej przydałby się drużynie z Dolnego Śląska.

Walki w ringu i na punkty prowadzili sędziowie: Tomasz Majcher, Zdzisław Jędrych, Sambor Protaziuk, Andrzej Czerwiński oraz Elman Asrerov. Delegatem technicznym ITO był Wiesław Rupiński, a supervisorem Józef Łysak. (opr. rkh)

Skomentuj