LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Dużo pracy przed Gryfem

0

Piłkarze Gryfa Słupsk S.A. rozegrali mecz kontrolny z ligowym rywalem IV ligi Pomorze Stolemem Gniewino. Musieli uznać wyższość podopiecznych Tomasza Dołotko, z którymi przegrali 3:4.

Kibice oglądający kolejny mecz kontrolny Gryfa Słupsk S.A. na Zielonej mogą odczuwać duży niepokój. Słupszczanie przegrali już trzecie spotkanie w okresie przygotowawczym do piłkarskiej wiosny. Podopieczni Grzegorza Bednarczyka tylko przez pierwszy kwadrans grali na dobrym poziomie i w szybkim tempie. Niestety, dalsza ich gra się nie kleiła. Drużyna Tomasza Dołotko potraktowała natomiast ten sparing jak mecz ligowy. W 37 minucie Paweł Sobczyński zdobył prowadzenie dla Stolemu. Siedem minut później szybki atak gości i Kamil Patelczyk strzelił drugiego gola. Gryf w pierwszej połowie miał swoje okazje, ale zawodziło wykończenie akcji.

W czasie przerwy trener Bednarczyk miał sporo uwag do swoich piłkarzy. Po przerwie to gospodarze mieli zaskoczyć szybkimi kontrami Stolem i odrobić straty, ale stało się inaczej. Goście skarcili słupszczan kolejną bramką, którą w 47 minucie meczu zdobył Piotr Grabowski. W 51 minucie błąd bramkarza Dawida Dąbrowy wykorzystał Damian Mikołajczyk, który strzelił pierwszą bramkę dla Gryfa. Kolejny gol w 57 minucie zapisany został po stronie gości, a zdobył go Mateusz Madziąg i zrobiło się 1:4. Po stracie czwartego gola w grze Gryfa nastąpiło ożywienie, które zakończyło się zdobyciem dwóch bramek. W 64 minucie Damian Mikołajczyk strzelił na 2:4, a w 88 minucie na 3:4 wynik ustalił Oskar Zieliński.

To, co prezentują trójkolorowi w okresie przygotowawczym, na miesiąc przed wiosną piłkarską, nie wróży niczego dobrego. Jeszcze sporo pracy na treningach czeka trenera Bednarczyka, aby jego piłkarze byli w formie pozwalającej liczyć na ligowe zwycięstwa. Szkoleniowiec podkreślił fakt minięcia półmetka przygotowań do sezonu i to, że w tym czasie wykonana została ciężka praca. Stąd brak świeżości. Ale też widoczne w tym spotkaniu zmęczenie trudnym spotkaniem z Gryfem Wejherowo. Trener stwierdził, że z oceną formy piłkarzy trzeba poczekać do startu ligowego. On jest optymistą.

Kolejny mecz sparingowy słupszczanie rozegrają 9 lutego w Koszalinie z III-ligową Gwardią Koszalin, której trenerem jest były zawodnik i trener Gryfa Słupsk Tadeusz Żakieta. (opr. rkh)

Skomentuj