LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Honory od miasta

0

Podczas środowej sesji Rady Miejskiej w Słupsku uhonorowana została Lidia Matuszewska, wieloletnia szefowa Caritasu przy parafii św. Jacka i była radna. Otrzymała ona Nagrodę Prezydenta Miasta Słupska I stopnia.

Lidia Matuszewska z powodów zdrowotnych zrezygnowała w ubiegłym roku z szefowania Caritasowi przy parafii św. Jacka w Słupsku. Podczas środowej sesji władze miasta podziękowały jej za wieloletnią pracę na rzecz najuboższych i znajdujących się w potrzebie mieszkańców Słupska. To ona stała na czele organizatorów bożonarodzeniowych i wielkanocnych spotkań z osobami ubogimi, niepełnosprawnymi i samotnymi. Prowadzony przez nią Caritas dostarczał również wielu okazji do zabawy najmłodszym słupszczanom. Tę działalność łączyła z aktywnością samorządową, piastując mandat miejskiej radnej. Jej postawa została nie tylko dostrzeżona, ale i doceniona przez władze Słupska.

– „Jesteśmy pełni podziwu dla Twojej wytrwałości, otwartości i zrozumienia, dla codziennych ludzkich zmagań z trudami życia. Swoją postawą uczysz nas, że każdy ma moc i może pomagać innym, by zmienić życie na lepsze. Jesteś naszym wzorem człowieka bez barier. Droga Lidio, nasze życie bez Ciebie i Twojej dobroci byłoby takie ubogie” – odczytała treść listu radnych skierowanych do Lidii Matuszewskiej przewodnicząca Rady Miejskiej w Słupsku.

Lidia Matuszewska uhonorowana została nagrodą Prezydenta Miasta Słupska I stopnia. Nagrodzona podziękowała za wyróżnienie władzom administracyjnym i samorządowym. Podkreśliła, że nie działała sama.

Miałam wokół siebie tak wspaniałych ludzi, że mogłam to czynić – mówiła pani Lidia. – Mogłam to robić, chciałam to robić, ale zdarzyła się taka sytuacja, że musiałam odejść. Pani prezydent bardzo dziękuję za samochód służbowy, który miałam. To tylko on mnie zmusił, żeby nie odejść wiele lat wcześniej. W tej chwili bardzo dziękuję, ale to tylko było dzięki pomocy wolontariuszy, darczyńców. Ja jestem tylko taka mała mróweczka, to wszystko ci, którzy byli koło mnie. Pani dyrektor Karwalska, jeśli cokolwiek, zawsze mogłam liczyć, mówiła: „Lidzia, dla ciebie zawsze drzwi są otwarte”. I do dzisiejszego dnia słyszę: „Jeśli masz problem, przyjdź”. Od pani prezydent: „Jeśli masz problem, przyjdź”; pani przewodnicząca to samo. Jest miło, jak spotyka się osoby na ulicy, które gratulują i żałują… Dziękuję serdecznie, jestem bardzo zaskoczona, bo naprawdę nigdy nie liczyłam na oklaski, prezenty, nagrody. To jest bardzo miłe.

Lidii Matuszewskiej gratulowali nagrody i dziękowali za jej działalność również radni obecnej kadencji. (opr. jwb)

Skomentuj