LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Szósta wygrana

0

W 20. kolejce I ligi koszykarze STK Czarni po meczu walki pokonali drużynę Pogoń Prudnik 67:59. Była to szósta ligowa wygrana z rzędu pod wodzą trenera Mantasa Cesnauskisa.

Początek meczu pomiędzy STK Czarni, a Pogonią Prudnik dla podopiecznych Mantasa Cesnauskisa rozpoczął się fatalnie. Goście od razu trafili dwie trójki. Po siedmiu minutach gry było już 12:5 dla podopiecznych Tomasza Michalaka. W początkowej fazie tej kwarty rzuty gospodarzy nie chciały wpadać do kosza Pogoni, za to doskonałą passę rzutową mieli goście, a przede wszystkim Jakub Krawczyk, Tomasz Nowakowski i Tomasz Prostak. Ostatecznie pierwsza kwarta zakończyła się zdecydowanym zwycięstwem koszykarzy z Prudnika 21:9.

W pierwszych minutach drugiej kwarty koszykarze z Opolszczyzny podtrzymali jeszcze dobrą dyspozycję rzutową i w 13 minucie prowadzili już 25:9. Od 14 minuty zaczęło się wszystko zmieniać. Trójka Wojciecha Jakubiaka i celne trafienie Adriana Kordalskiego sprawiło, że Czarni odrobili 5 punktów. Przewaga prudniczan zaczęła szybko topnieć. STK Czarni zniwelowali stratę pod koniec drugiej kwarty do jednego oczka i przegrywali już tylko 31:32.

Kluczowa dla losów tego spotkania była trzecia kwarta, choć oba zespoły rozpoczęły ją od gry punkt za punkt. Jednak gra gospodarzy stawała się coraz lepsza, znacznie poprawili swoją defensywę, czego efektem było jednopunktowe prowadzenie po 25 minutach gry (40:39). Kontrolowanie przebiegu wydarzeń na parkiecie oraz dołożenie kolejnych oczek dało gospodarzom przewagę 5 punktów przed ostatnią odsłoną 50:45. W ostatniej kwarcie oba zespoły postawiły wszystko na jedną kartę. Więcej zimnej krwi zachowali jednak gospodarze. Odzyskali swoją skuteczność rzutową, która przyniosła im zwycięstwo z Pogonią Prudnik 67:59.

Najwięcej punktów dla słupskiego zespołu zdobyli: Adrian Kordalski – 14 (do tego dołożył 10 asyst i 9 zbiorek), Szymon Rduch miał na swoim koncie 13 oczek, a Patryk Pełka – 11. W drużynie Pogoni Prudnik liderem punktowym okazał się Tomasz Prostak, zdobywca 21 punktów, 13 punktów rzucił Wojciech Pisarczyk, a 10 Jakub Krawczyk.

Na konferencji pomeczowej to bardzo ciężkie spotkanie skomentowali trener Mantas Cesnauskis i niski skrzydłowy Szymon Rduch. Szkoleniowiec uprzedzał swoich zawodników, że może być taki mecz, w którym pojawi się niemoc rzutowa. Wtedy trzeba takie spotkanie „przepchać”. Jego zawodnicy zrobili to przede wszystkim obroną. Dało o sobie znać także zmęczenie intensywnym tempem rozgrywek. Drużyna jednak walczyła i odniosła zwycięstwo. Pod tą opinią podpisał się także Szymon Rduch.

Zapytano trenera Mantasa Cesnauskisa, dlaczego gra w pierwszej kwarcie nie była „do kosza” a tylko po obwodzie. Wynikało to z błędów w obronie. One uniemożliwiały koncentrację w ataku. One też powodowały nerwowość poczynań słupszczan i budowanie większej pewności siebie u gości. Najważniejsze, że finał tego meczu był pozytywny dla gospodarzy.

Już w następnym spotkaniu – 2 lutego w Gryfii o godzinie 18 – STK Czarni podejmować będą, jak określił trener, jeden z lepszych zespołów. Będzie nim drużyna Jamalex Polonia 1912 Leszno. (opr. rkh)

Skomentuj