LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Caritas bez sternika

0

Przedstawiciele parafii św. Jacka w Słupsku oraz diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej podziękowali Lidii Matuszewskiej za 12 lat pracy na rzecz Caritasu. Pożegnalne spotkanie nie obyło się bez wzruszeń i okolicznościowych prezentów.

Lidia Matuszewska informację o rezygnacji z kierowania Caritasem przy parafii św. Jacka podała już podczas bożonarodzeniowej Wigilii. Teraz, kiedy wszystkie akcje charytatywne związane z świętami zostały już zakończone, przyszedł czas na zasłużone podziękowania – za trud i wiele lat organizacji pracy charytatywnej.

Do historii przejdzie to inicjowanie śniadań wielkanocnych, wieczerzy wigilijnych, ten sztab wolontariuszy, sztab ludzi dobrej woli, który organizował wszystko, aby nieść pomoc potrzebującym – mówił podczas pożegnania pani Lidii ks. Tomasz Roda, diecezjalny dyrektor Caritasu.

Wyrazy wdzięczności za lata poświęcone na rzecz pomocy bliźnim złożył także proboszcz parafii św. Jacka.

We współczesnym świecie, gdzie każdy gdzieś pędzi, ma swoje sprawy, często nie widzi się drugiego człowieka. Jest wielką sztuką, że są ludzie, którzy swój czas, swoje zdrowie poświęcają dla tych, którzy takiej pomocy potrzebują. Pani Lidia jest tego wyrazem. Tutaj w Słupsku przez tyle lat biednym, potrzebującym służyła swoją pomocą w różny sposób. Łatwo się działa, kiedy się ma kasę, ale kiedy trzeba wszystko zorganizować i o wszystko się postarać, to już takie proste nie jest – powiedział ksiądz Józef Domińczak, kierujący parafią św. Jacka.

Dotychczasowa przewodnicząca Caritasu poinformowała, że decyzję o zakończeniu pracy podjęła z powodów zdrowotnych. Podziękowała także wszystkim darczyńcom i wolontariuszom, którzy pomagali jej w niesieniu pomocy.

Po ostatnich badaniach lekarskich doszłam do wniosku, że muszę – przyznała pani Lidia. – A żeby było mi przyjemniej – przyjemniej i nieprzyjemniej – to ogłosiłam to podczas Wigilii, żeby wszystkich tych, dla których pracowałam, szczególnie powiadomić. Marzenia były pełne, myśli było pełno, ale przychodzi czas, że trzeba zrezygnować i niech to teraz inni obejmują, prowadzą…

Na razie nie wiadomo, kto obejmie schedę pod ustępującej Lidii Matuszewskiej. Nowe kierownictwo zostanie najpewniej wybrane podczas zebrania diecezjalnej komisji synodalnej. (opr. jwb)

Skomentuj