LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Od wygranej rozpoczęli rok

0

Koszykarze STK Czarni Słupsk rozpoczęli rundę rewanżową od zwycięstwa. W 16. kolejce rozgrywek pierwszej ligi pokonali w hali Gryfia AZS AGH Kraków 85:73.

Mecz słupszczan z drużyną AZS AGH Kraków był bardzo ważny z uwagi na układ tabeli, gdyż oba zespoły miały taki sam bilans meczów wygranych i przegranych. Zwycięstwo jednej z tych drużyn przybliżyłoby ten zespół do walki w play offach. Pierwsze punkty w meczu i szybkie prowadzenie 4:0 zdobyli podopieczni Wojciecha Bychowskiego. Nie trwało to długo, ponieważ gospodarze błyskawicznie doprowadzili do wyrównania. Do końca pierwszej kwarty walka była bardzo wyrównana i zakończyła się ona jednopunktowym prowadzeniem gospodarzy (22:21). W drugą kwartę znacznie lepiej weszli krakowianie, którzy częściej dziurawili kosz słupszczan. Tę kwartę 21:15 wygrali goście i po 20 minutach gry na tablicy świetlnej po ich stronie widniała liczba 42, a po stronie gospodarzy 37. W trzeciej kwarcie obie drużyny zdobyły po 20 punktów i po tej części meczu pięciopunktową przewagę (62:57) mieli krakowianie. Gospodarze rozpoczęli finisz od 36 minuty, kiedy to przegrywali tylko jednym punktem 70:71. W 37 minucie po pięknej trójce Szymona Rducha podopieczni Mantasa Cesnauskisa objęli prowadzenie 74:71. Kolejny rzut zza linii 6,75 Patryka Pełki powiększył prowadzenie gospodarzy do 77:71. Te akcje słupszczan całkowicie rozbiły drużynę AZS-u AGH Kraków. Na niespełna półtorej minuty przed zakończeniem meczu po rzutach wolnych Łukasza Seweryna i Adriana Kordalskiego słupszczanie mieli już dziewięciopunktową przewagę 82:73. Czarni zdecydowanie wygrali ostatnia kwartę 28:11, a ostatnie dwa punkty zdobył Patryk Pełka, który tym samym ustalił wynik spotkania na 85:73.

Widać, że po zmianie trenera i styl gry słupszczan radykalnie się zmienił. Wygląda na to, że zawodnicy uwierzyli w siebie. Świadczyć o tym może fakt, że trójka zawodników osiągnęła double-double – Patryk Pełka zdobył 19 punktów i 13 zbiórek, Adrian Kordalski miał 17 asyst i 12 punktów, 10 punktów i tyleż samo zbiórek zaliczył Damian Cechniak. Od kiedy na ławce trenerskiej zasiadł Mantas Cesnauskis również konferencje pomeczowe przebiegają w radosnej atmosferze. Szkoleniowiec uprzedzał swoich zawodników, że będzie to mecz walki. Przygotował plan na spotkanie, ale on nie wypalił i po dwóch kwartach trzeba było dokonać jego korekty. Szczególnie w obronie. W efekcie była to walka, w której słupszczanie nie ustępowali krakowianom, a że koszykarsko byli lepsi, wygrali mecz.

Na pytanie dziennikarzy, dlaczego dopiero w czwartej kwarcie gospodarze pokazali swoją wyższość trener odpowiedział, że zdecydowała zmiana taktyki, planu gry.

Wojtka Jakubiaka zapytano o to, jak się grało w drugim meczu, kiedy na ławce trenerskiej zasiadł Mantas Cesnauskis. Zawodnik przede wszystkim pogratulował krakowianom dobrego meczu i stwierdził, że tak, jak w czwartej kwarcie Czarni powinni grac w każdym meczu.

W drużynie gospodarzy punktowali wszyscy grający zawodnicy. Najwięcej oczek, 20 zdobył Szymon Rduch, Patryk Pełka rzucił 19, a Łukasz Seweryn – 13. Damian Cechnik zdobył 10 punktów, Wojtek Jakubiak dopisał 4, po trzy rzucili Szymon Długosz i Hubert Wyszkowski, a jeden punkt dopisał Piotr Powideł. (opr. rkh)

Skomentuj