LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Natręctwo prawa Murphy’ego

0

Inwestycja drogowa na Legionów Polskich i Zaborowskiej w Słupsku planowana jest od dawna, wciąż jednak nie może wystartować. Sytuacja przypomina trochę działanie prawa Murphy’ego.

Jeśli coś może się nie udać, to się nie uda, a wszystkie sprawy biorą w łeb jednocześnie – to humorystyczne podsumowanie przeciwności losu w postaci prawa Murphy’ego. Adekwatność tych popularnych zasad do rzeczywistości często nie jest abstrakcją, zresztą wyprowadzone zostały z doświadczenia.

Oto przykład inwestycji drogowej na Legionów Polskich i Zaborowskiej, mającej po wielu latach starań radnych o wpisanie jej do budżetu miasta rozpocząć się w ubiegłym roku Chodzi o nową nawierzchnię, która stanowiłaby oś komunikacyjną osiedla Zachód. Teraz panują tam pionierskie warunki, znacznie krępujące rozwój budownictwa i funkcjonowanie mieszkańców. Budowa nowego szlaku miała stać się – obok ulicy Szafranka i Aluchny-Emelianow – drugą wielką inwestycją drogową władz mijającej kadencji. Rozpisany został nawet przetarg na wyłonienie wykonawcy, ale wtedy okazało się, że pod ziemią nie ma wodociągu, a braki w infrastrukturze podziemnej uniemożliwiają podjęcie właściwych robót. Niestety sama propozycja wykonawstwa złożona przez jedynego oferenta przekraczała o 2,4 miliona złotych kosztorys miejski, więc przetarg także nie został rozstrzygnięty. W tym czasie spółka Wodociągi mogła natomiast uzupełnić infrastrukturalne niedobory.

Kiedy rura znalazła się na miejscu, pojawiło się światełko w tunelu. Nieoczekiwanie jednak dla miasta wojewoda pomorski uchylił właśnie decyzję prezydenta Słupska z lipca 2018 roku o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej na Legionów Polskich i Zaborowskiej. Stwierdził wadę procesową i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. Wiąże się to teraz z nakazem powiadomienia o inwestycji wszystkich stron postępowania, a nie tylko ich przedstawiciela – spółdzielni mieszkaniowej. Procedurę trzeba więc wznowić, a prezydent miasta na etapie ponownego postępowania musi zastosować się do wskazań wojewody. O ile i czy w ogóle przedłuży to proces budowy ulic, trudno wyrokować. Na razie miasto bohatersko walczy z prawami Murphy’ego. (jwb)

Skomentuj