LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Brakujące 100 metrów

0

Jeszcze za prezydentury Roberta Biedronia przygotowywana była inwestycja drogowa, mająca połączyć niedrożną komunikacyjnie ulicę Romera ze Szczecińską. Mimo dogrania wszystkich warunków realizacji zadania miasto usunęło je z projektu budżetu na 2019 rok.

Ulica Romera – zakorkowana na całej długości od 11 Listopada do Dmowskiego – ma szansę udrożnienia dzięki przebitce komunikacyjnej na ulicę Szczecińską. Niewiele potrzeba, aby rozładować ruch pojazdów i wyposażyć rejon w dodatkowe miejsca postojowe. Władze miasta poprzedniej kadencji przygotowały dokumentację tego zadania, negocjując warunki wykorzystania gruntu pod inwestycję m.in. ze spółdzielnią mieszkaniową i właścicielem prywatnej drogi. Do wykonania wylotu na Szczecińską brakuje około stu metrów nawierzchni, która miała powstać w 2019 roku.

W WPF-ie była za 1,1 miliona złotych, teraz w WPF-ie jest za 2 miliony, ale przesunięta na rok 2023. No przecież to są kpiny, żarty! – mówi radny Bogusław Dobkowski. – Dokumentacja jest, wszystko jest, tylko zrobić ten kawałek. Ja już teraz piszę: jeśli nie możecie całości, zróbmy chociaż jezdnię w granicach krawężników, a parkingi dorobimy sukcesywnie. Tak być przecież nie może.

Wobec takich planów miasta, jak choćby budowa drogi za trzy miliony złotych do działek inwestycyjnych przy obwodnicy Słupska, nieuzbrojonych i nieaktywnych wciąż gospodarczo, potrzebna mieszkańcom nitka z Romera na Szczecińską nie ma szans na realizację.

Z inwestycyjnych zadań na przyszły rok mamy tak bardzo dużo, że musimy je ograniczać. Z dwóch powodów – mówi prezydent miasta Krystyna Danilecka-Wojewódzka. – Po pierwsze, z powodów finansowych, ponieważ zadanie połączenia Romera ze Szczecińską mimo wszystko wobec innych bardzo ważnych zadań nie jest priorytetowe. Po drugie, z powodów inwestycyjnych, wykonawczych, wiemy bowiem, że budżet majątkowy, inwestycyjny wynosi ponad sto milionów złotych, wiemy realnie, jakie są moce wykonawcze, i dlatego musieliśmy zweryfikować nasze plany inwestycyjne. Nie odchodzimy od zamiaru połączenia kiedyś ulicy Romera z wyjazdem na ulicy Szczecińskiej, ale nie jest to zadanie, które będziemy realizowali w przyszłym roku.

Jakie zaistnieć muszą okoliczności, aby potrzeby mieszkańców ulicy Romera stały się dla miasta priorytetowe, trudno powiedzieć. Być może jednak sprawą zainteresują się podczas sesji budżetowej radni nowej kadencji. (jwb)

Skomentuj