LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Handlowe wyspy

2

Skrzyżowanie ulic Szafranka i Hubalczyków jest miejscem w Słupsku wyjątkowo ciekawie zaprojektowanym. Nie dość, że usytuowanie przejścia dla pieszych stwarza zagrożenie w ruchu pieszych i pojazdów, to dodatkową atrakcją są funkcjonujące po dwóch stronach Szafranka handlowe wyspy.

Tegoroczna modernizacja, a właściwie budowa ulicy Szafranka dała dzieło niemające sobie równych w Słupsku. Ze względów oszczędnościowych zaniechano budowania wyniesionych płaszczyzn spowalniających, ale za to pomalowano te odcinki jezdni na czerwono. Całość oznakowano jako strefę ruchu uspokojonego i to wystarczyło, by na całej długości ulicy nie wyznaczyć żadnego przejścia dla pieszych. Widać, ktoś zapomniał, że ta strefa nie jest tożsama ze strefą zamieszkałą. Pasów nie wymalowano, ale zjazdy dla wózków zrobiono. Dodatkowo, po obu stronach tej długiej i nieco sennej ulicy wytyczono jednokierunkowe ścieżki rowerowe. Z myślą o wygodzie mieszkańców zaprojektowano również przejście na skrzyżowaniu Szafranka i Hubalczyków. Połączyło ono chodniki po obu stronach ulicy i… tyle. Jednocześnie uniemożliwiło szybki skręt pojazdów w stronę osiedla. Projektantom chyba nie przyszło do głowy, żeby przed wzięciem do rąk ołówków i papieru sprawdzić, w którym miejscu przekraczali tę ulicę piesi. Naturalnym ciągiem było dla nich przejście na wysokości usytuowanych po obu stronach ulicy hipermarketów. Zarządca drogi i projektant wymyślili jednak, że zmuszą ludzi do chodzenia ścieżkami przez nich wytyczonymi. Aby tak się stało odgrodzili parking od chodnika, a dalej jezdni, pasem zieleni. Tym samym zbudowali wzniesienie, które w czasie deszczu zmienia się w tamę i zatrzymuje wodę wcześniej spływającą pochyłością terenu do studzienek. Teraz, aby przejść od jednego hipermarketu do drugiego trzeba obejść parkingowe bajoro i pokonać grząski pas zieleni, ponieważ innej drogi nie ma. Plan nie przewidywał połączenia parkingu z chodnikiem. Mieszkańcy osiedla i klienci obu hipermarketów przypuszczają, że intencją projektantów było utworzenie dwóch handlowych wysp oddzielonych od siebie nie tylko jezdnią, ale też torem przeszkód. Inni widzą proste rozwiązanie i tak odczytują intencje tych, którzy taki projekt zaakceptowali. Prawa strona Szafranka kupuje w jednym hipermarkecie, a lewa w drugim. Po co przechodzić przez ulicę? (rkh)

Dyskusja2 komentarze

  1. W ZIM dawno powinien być zrobiony porządek. 80% kadry nadaje się do zwolnienia, z miejskim inżynierem ruchu na czele.

Skomentuj