LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Konsultowanie budżetu

0

Jeszcze tylko kilka dni będzie można wnosić uwagi do projektu budżetu Słupska na rok następny. Miasto nie uniknie kolejnych kredytów, a zakres inwestycyjny w ogromnej większości ograniczany jest do kontynuacji rozpoczętych zadań.

Do 10 grudnia słupszczanie mogą wnosić uwagi do projektu budżetu miasta na rok przyszły. W pełnej okazałości jest on prezentowany w Biuletynie Informacji Publicznej Słupska. Specjalne spotkanie poświęcone temu projektowi przygotował również Artur Michałuszek, skarbnik miasta i konstruktor budżetu. Głównym założeniem pozostają stabilizacja i oszczędne gospodarowanie finansami miasta. Niestety, już na poziomie planowania wiadomo, że w następnym roku wzrośnie zadłużenie Słupska.

Na koniec roku powinno ono oscylować w granicach około 236 milionów, być może będzie trochę niższe, ale zależy to tylko i wyłącznie od roszczeń, potrzeb jednostek organizacyjnych i wydziału inwestycji. Na koniec 2019 roku planujemy, że powinno ono lekko przekroczyć 258 milionów, czyli wzrośnie o kwotę 22 milionów. Zwracam przy tym uwagę, że w dużej mierze są to środki przeznaczone na wkłady własne do projektów współfinansowanych ze środków unijnych – mówi Artur Michałuszek.

Przyszły rok zamknie jeden z ostatnich rozdziałów epopei akwaparku. Oddanie tego obiektu w użytkowanie nie zakończy jednak wydawania na niego pieniędzy z kasy miasta. Przez kolejne lata spółka Trzy Fale będzie objęta procesem dokapitalizowania. Ale nie tylko.

Jest tam ujęta rekompensata dla akwaparku zarówno w części majątkowej, czyli dokapitalizowania do spółki, jak i w części realizowanej przez usługi, np. w ramach polityki senioralnej. Miasto ma taki pomysł, że każdy obywatel, który będzie spełniał określone kryteria, będzie mógł korzystać z nowego obiektu po cenach bardzo promocyjnych – mówi skarbnik Słupska.

Zmiany w prawie wymusiły wzrost kwot przeznaczonych na budżet obywatelski. Dzięki temu powstaną toalety w parku Witkacego, rozbudowany zostanie Street Workout w Parku Kultury i Wypoczynku oraz realizowana będzie Akademia Aktywnego Seniora. Nie ma natomiast rewolucji w inwestycjach. Wprawdzie do już realizowanych – takich jak rewitalizacja centrum czy kliny zieleni – doszło kilka zadań, ale ich rozpoczęcie stoi jeszcze pod znakiem zapytania albo została wymuszona przez inwestorów. Przebudowa ulicy Legionów Polskich z rondem na zbiegu z ulicą Zaborowskiej uzależniona jest od… pozyskania środków rządowych, ale mieszkańcy takich ulic, jak Kiepury, Niemena czy dróg wewnętrznych w tym rejonie, będą mogli usłyszeć stukot płyt pod kołami swoich aut. Wprawdzie remontowana będzie ulica Zygmunta Augusta, ale konieczność remontu ulicy Piłsudskiego nie została już dostrzeżona. Zapewne miasto liczy na deweloperów, którzy dołożą się do tego zadania, by ułatwić dojazd do budowanego osiedla swoim przyszłym klientom. Z punktu widzenia klienta ważne stało się również uzbrojenie terenów na osiedlu Owocowa – mogłyby wygasnąć wydane już pozwolenia na budowę – oraz zbudowanie od podstaw drogi wiodącej od ulicy Bohaterów Westerplatte do terenów inwestycyjnych przy obwodnicy. Interesująco jednak mogą wyglądać przetargi na te roboty. Wszystko przez wzrost cen energii, a tym samym i usług.

Na tę chwilę wzrost wydatków na energię cieplną to są kwoty rzędu 60-70 procent w części dotyczącej usług – rok do roku. Są to olbrzymie pieniądze, ale to tylko i wyłącznie konsekwencja tego, co niestety dzieje się na rynku i bardzo złych tendencji – mówi Artur Michałuszek. – W przypadku energii cieplnej mówimy o wzroście rzędu 13 procent. Na tę chwilę byliśmy zmuszeni stworzyć rezerwę, tak aby zagwarantować środki na poprawne funkcjonowanie miasta w roku następnym i ta rezerwa zostanie rozliczona w momencie podpisania umowy na dostarczenie energii elektrycznej. Podwyżka energii przeniesie się na podwyżkę wszystkich towarów i usług. Może dodam, że do projektu budżetu planowałem – prosty przykład – podwyżkę 10 procent jeśli chodzi o przetarg na tablice rejestracyjne. W tej chwili było rozstrzygnięcie, wyszło prawie 30 procent. To są niestety konsekwencje podwyżki cen prądu i ciepła.

Ta ostatnia informacja może także stanowić przestrogę dla szafarzy domowego budżetu. Wzrosną nie tylko opłaty za prąd i ciepło, ale też wszystkie usługi. W sferze budżetowej może to nie być zmartwieniem jedynie dla nauczycieli i ratuszowych urzędników, których obejmą zaplanowane podwyżki płac. (opr. jwb)

Skomentuj