LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Przykościelne odkrycie

0

Począwszy od środy (28 listopada) w Lęborku odnaleziono już 20 ludzkich szkieletów. To efekt prowadzonych archeologicznych badań wykopaliskowych na ulicy Franciszkańskiej. Wszystko wskazuje na to, że pochówków było znacznie więcej, gdyż od XV do połowy XVIII wieku przy kościele znajdował się cmentarz.

Przebudowa centrum Lęborka wymogła rozpoczęcie w wyznaczonych miejscach archeologicznych badań wykopaliskowych. W środę ruszyły prace na ulicy Franciszkańskiej przy Sanktuarium św. Jakuba Apostoła w Lęborku. Do dzisiaj (29 listopada) archeologom udało się już odkryć 20 ludzkich szkieletów.

To jest dopiero początek – zastrzega archeolog Maciej Marczewski. – Może ich tu być znacznie więcej. Takie cmentarze maja to do siebie, że pochówki bywały warstwowe. Grób był wkopywany w grób, młodsze niszczyły starsze, więc dojście do tego, ile osób tu jest pogrzebanych będzie bardzo trudne.

Okazuje się, że po zachodniej stronie kościoła istnieje cmentarzysko użytkowane przez bardzo długi czas, prawdopodobnie kilkaset lat – podkreśla Agnieszka Krzysiak, archeolog z Muzeum w Lęborku. – Większa część warstw tych pochówków jest bardzo silnie zaburzona. Trudno jet zrekonstruować pierwsze i ostatnie wkopy. Jesteśmy w tej chwili na głębokości dwustu sześćdziesięciu centymetrów od poziomu współczesnego użytkowania gruntu i mamy już wyeksplorowane dwa poziomy pochówków. Są one bardzo liczne, częściowo zniszczone. W tej chwili jesteśmy w tej warstwie, w której znajdują się głównie pochówki dziecięce. Wszystkie groby, które tutaj zlokalizowaliśmy można datować na okres od XV wieku do połowy XVIII.

Działania nadzorowane przez Muzeum w Lęborku przyczynią się do uzyskania odpowiedzi na wiele szczegółowych pytań związanych z historią, jak również trybem życia ówczesnych mieszkańców. Odsłonięte szkielety są oczyszczane i inwentaryzowane.

Trafią do antropologa i poddane badaniom, które potrafią określić różne związane z nimi dane, na przykład wiek, płeć, przebyte choroby, które pozostawiły ślady na kościach – wyjaśnia Maciej Marczewski. – Można też będzie sporo powiedzieć o diecie mieszkańców. Przy szkieletach znajdujemy także przedmioty. Rzadziej są to przedmioty osobiste zmarłego, a z reguły te, które pozostają w związku z obrządkiem pogrzebowym. Są to, na przykład, monety wkładane w usta zmarłego, medaliki, krzyżyki związane z kultem religijnym. Nie ma takich znalezisk, jak na cmentarzyskach z okresu wpływów rzymskich, które niedaleko kopiemy, gdzie zmarły jest pochowany z całym zestawem przedmiotów. Czasami znajdujemy jakąś sprzączkę, cekin lub inny element ubioru, ale to rzadko. W średniowieczu zmarli byli znacznie bardziej ubogo grzebani niż w czasach wpływów rzymskich czy nawet wczesnego średniowiecza przed wpływami chrześcijaństwa.

Przed rozpoczęciem badań archeolodzy spodziewali się przykościelnych pochówków. W średniowieczu cmentarze lokalizowano tylko przy świątyniach. Ziemia musiała być poświęcona. Cmentarze poza obrzeża miasta wyprowadzano dopiero w XVIII i XIX wieku. Archeologiczne badania na ulicy Franciszkańskiej będą prowadzone przez kilka następnych dni. Planowane są jeszcze cztery wykopy badawcze, które mają przybliżyć, m.in. przebieg baszt w ramach średniowiecznych obwarowań Lęborka oraz Bramy Gdańskiej. (opr. rkh)

Skomentuj