LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

300 procent normy

0

Trwa wyścig z czasem. Za cztery dni setna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości, a pomnik Żołnierza Polskiego, który ma być ośrodkiem obchodów miejskich, jest w stanie permanentnej przebudowy.

Obecny widok nie przywodzi na myśl szybkiego finału prac związanych z przebudową pomnika Żołnierza Polskiego w Słupsku. Stan obelisku i jego otoczenia zdecydowanie bardziej przypomina otwartą budowę niż zabiegi kosmetyczne, które o tej porze mogłyby już kończyć całość przedsięwzięcia. W lutym bieżącego roku władze miasta poinformowały mieszkańców o zamiarze rewitalizacji pomnika. Po dziewięciu miesiącach, na cztery dni przed uroczystościami setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, widok placu Zwycięstwa nie napawa optymizmem, choć – jak zauważają mieszkańcy – cuda się zdarzają. Zwłaszcza że w tym wypadku codzienny nadzór nad postępem prac osobiście sprawuje dyrektor Zarządu Infrastruktury Miejskiej w Słupsku. Czuć więc presję czasu, a warto przypomnieć, że właśnie pod pomnikiem mają się odbyć główne uroczystości rocznicowe zaplanowane przez miasto.

Na razie skuwany jest cokół pomnika, aby można go było zbudować z nowego materiału, zmniejszona została także o jedną trzecią wysokość samego obelisku. W bliskim otoczeniu monumentu, po obu jego stronach, znajdą się dwa rzędy drzewek liściastych – być może szkoda, że nie iglaków, jak poprzednio, które swoją zielenią ożywiałyby teren o każdej porze roku. Aktualnie trwa nasadzanie roślin. Zdemontowana została też figura samego żołnierza, by posłużyć za wzór do jej odtworzenia w pracowni rzeźbiarskiej. Na miejsce powróci w sobotę, 10 listopada – przynajmniej taką uzyskaliśmy informację. Wtedy też powinny zakończyć się wszystkie prace związane z pierwszym etapem rewitalizacji pomnika Żołnierza Polskiego i jego otoczenia.

Kolejny etap przedsięwzięcia, którego efektem ma być adaptacja zaplecza monumentu na miejsce edukacji patriotycznej, powinien – zgodnie z deklaracją władz miasta – zakończyć się wiosną przyszłego roku. (jwb)

Skomentuj