LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Dziwny status ulicy?

0

Na mapie Słupska bez trudu można znaleźć ulicę Towarową. Nie należy ona do pokazowych arterii miasta, bo długim odcinkiem biegnie między bocznicami kolejowymi słupskiej stacji. Rzadko korzystają z niej kierowcy, natomiast często piesi. Ostatnio natknęli się jednak na nieoczekiwane utrudnienia.

Interwencja mieszkańców Słupska jest jednoznaczna. W pierwszych dniach listopada szli ulicą Towarową wzdłuż bocznic kolejowych i zostali zatrzymani przez funkcjonariusza Służby Ochrony Kolei, który zwrócił im uwagę na to, że znajdują się na terenie należącym do PKP. Zagroził też ukaraniem ich mandatem. Słupszczanie powoływali się na brak jakiegokolwiek oznakowania zabraniającego korzystania z tej drogi lub informującego o terenie należącym do kolei. Z informacji uzyskanej od Bartłomieja Drobotowicza, zastępcy komendanta regionalnego Straży Ochrony Kolei w Gdańsku wynika, że funkcjonariusz SOK miał prawo zwrócić uwagę przechodniom, którzy skrócili sobie drogę przez bocznicę kolejową. Towarzyszył im luzem biegający wilczur bez kagańca. Sama ulica ma status drogi publicznej i nie ma żadnych przeciwwskazań do korzystania z niej.

Przebieg tej ulicy może rzeczywiście budzić wątpliwości osób korzystających z niej. Jej przebieg obejmuje przejazd przez bocznicę kolejową, na której myte i sprzątane są wagony. Sam przejazd przez tory też nie jest oznakowany. Od stycznia tego roku teren i nieruchomości po tej stronie torów dalekobieżnych zostały przejęty przez miasto jako obszar przyszłego węzła transportowego. Przedsiębiorcy mający tu siedziby swoich firm opłaty dzierżawne wnoszą już do kasy miejskiej. Pozostała na nim jednak bocznica „porządkowa” i służąca – od czasu do czasu – rozładunkowi transportów wojskowych. Wprawdzie nawierzchnia tej ulicy ma wszelkie znamiona tymczasowości, ale sama droga – jak przystało na jej publiczny charakter – nie powinna być pozbawiona oznakowania. A już na pewno w miejscu, w którym przecina się ona z torami. Zapobiegłoby to wielu nieporozumieniom. Przynajmniej do czasu wybudowania węzła transportowego, kiedy na tym terenie całkowicie zmieniona zostanie organizacja ruchu. Znając trudności, na jakie napotyka ta inwestycja, nie nastąpi to szybko. (rkh)

Skomentuj