LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Z końcem początek

0

Po ogłoszeniu wyników wyborów z obecnością w słupskiej radzie miejskiej żegnają się przedstawiciele Słupskiego Porozumienia Obywatelskiego. Stowarzyszenie nie zamierza jednak rezygnować z realizacji swojego programu wyborczego i aktywności na polu lokalnej władzy uchwałodawczej.

Podczas wczorajszej sesji Rady Miejskiej w Słupsku oficjalnie z obecnością w radzie pożegnał się klub Słupskiego Porozumienia Obywatelskiego. Kandydaci tego ugrupowania nie zdobyli żadnego mandatu na przyszłą kadencję. Występujący w imieniu klubu obecny jeszcze wiceprzewodniczący rady Jerzy Mazurek zapowiedział, że ta sytuacja nie oznacza końca aktywności stowarzyszenia i jego obecności na forum lokalnej władzy uchwałodawczej.

Dokonaliśmy analizy wyborów i doszliśmy do wniosku, że prawie osiem procent społeczeństwa głosowało na nas, jedynych bezpartyjnych tak naprawdę. Wygrały trzy partie: partia duża – PiS, partia PO, no i partia Roberta Biedronia, bo – nie oszukujmy się – to jest pierwszy przyczółek Roberta Biedronia do tworzenia partii – mówi Jerzy Mazurek, przewodniczący klubu radnych SPO. – My jako bezpartyjni, bez zaplecza, bez mediów i bez pieniędzy zdobyliśmy prawie osiem procent, więc uznaliśmy, że będziemy działać dalej jako stowarzyszenie na rzecz mieszkańców i na rzecz realizacji programu, który im zaproponowaliśmy.

Radni mijającej kadencji podjęli decyzję o wprowadzeniu w życie instrumentów, które w prosty sposób aktywizowałyby mieszkańców miasta i zachęcały do większego udziału w podejmowaniu decyzji o funkcjonowaniu Słupska. Z nich zamierza teraz skorzystać stowarzyszenie.

Rada przyjęła miesiąc temu uchwałę o tzw. inicjatywie obywatelskiej. Obywatele miasta Słupska mają prawo przedkładać radzie miasta projekty uchwał, trzeba tylko zebrać trzysta podpisów. Myślę, że będzie to zajęcie dla społeczników, którzy to z przyjemnością uczynią, a my jako ci doświadczeni już samorządowcy będziemy prezentować to na sesjach rady miasta – zapowiada Jerzy Mazurek ze Słupskiego Porozumienia Obywatelskiego.

Program wyborczy SPO był odpowiedzią na potrzeby zgłaszane przez słupszczan i zawierał zarówno zadania o charakterze społecznym, jak i inwestycyjnym. Niektóre konkrety – jako że SPO pierwsze ogłosiło swój program – zręcznie zostały przejęte przez inne komitety wyborcze, a teraz stanowią niebagatelną siłę w radzie. Czy oznacza to, że obywatelskie inicjatywy uchwałodawcze znajdą pełne poparcie obecnych radnych, trudno powiedzieć, bo kolorowe wizje polityków z kampanii wyborczej z reguły spychają wyborców w ponurą rzeczywistość. (opr. jwb)

Skomentuj