LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Improwizacja i swing

0

W czwartek, 11 października, startuje w Słupsku kolejna odsłona znakomitego wydarzenia muzycznego Komeda Jazz Festival. Po raz 24. melomani skupieni wokół muzyki jazzowej będą mogli posłuchać brzmień mistrzów trąbki, fortepianu czy perkusji.

Fantastyczna wrażliwość i rozumienie siebie niemal na odległość dotyku naskórków – to dobrze rozpoznany rys muzyków jazzowych, grających wspólne koncerty. Słuchając ich, można odnieść wrażenie, że za każdym razem tworzą opowieść muzyczną tu i teraz, niepowtarzalną, której spoiwo – język jazzu – pozwala uwodzić improwizacją.

Miłośników tego gatunku muzyki od lat skupia scena w Słupsku, na której odbywa się Komeda Jazz Festival. Już jutro, 11 października, rozpocznie się 24. edycja tego wydarzenia.

Otwarciem festiwalu będzie koncert polskich przebojów w jazzowym wykonaniu. W pałacu Aureus o godzinie 19 zaprezentowane zostaną utwory Marka Grechuty, zespołu Breakout i Czesława Niemena, natomiast w drugiej części wieczoru wystąpią włoscy muzycy Simone Gubbiotti Trio. Kolejnego dnia impreza muzyczna przenosi się do Ustki. Organizatorka festiwalu Regina Kułakowska informuje, że w piątek o godzinie 19 w Domu Kultury publiczności zostanie przedstawiony projekt Krzysztofa Kobylińskiego KK Pearl, w którym udział weźmie znakomita polska wokalistka Hanna Banaszak. Trzeciego dnia koncert festiwalowy powraca do Słupska. Wieczór muzyczny zaplanowano w auli konferencyjnej inkubatora technologicznego. Występ muzyków rozpocznie się z półgodzinnym opóźnieniem, o 19.30, tak aby każdy, do kogo nie zdążyła dotrzeć informacja o przeniesieniu koncertu z siedziby filharmonii do obiektu przy ulicy Portowej 13, mógł dojechać na czas. Na scenie pojawi się Leszek Kułakowski, spiritus movens całego festiwalu, ze znakomitym saksofonistą amerykańskim Andy Middletonem. W drugiej części jazzowego wieczoru wystąpi z nowym projektem Wojtek Karolak Trio.

Miał być z nimi również w innym projekcie Staszek Sojka, ale niestety przebywa na zwolnieniu lekarskim, ma zapalenie płuc, więc wobec powyższego Wojtek Karolak – ten showman, znakomity muzyk, kompozytor – dostarczy nam, myślę, mnóstwa wrażeń – mówi Regina Kułakowska.

Organizatorzy festiwalu zapraszają też na niedzielne spotkanie z Magdaleną Grzebałkowską, autorką bestselleru „Beksińscy” oraz biografii „Komeda. Osobiste życie jazzu”.

Ukazuje nam ona nie tylko osoby, które w tamtym czasie z Komedą koncertowały, żyły, pracowały, także jego tragiczną śmierć i inny wątek, zupełnie dotąd nieznany. Do tej pory o Komedzie wiemy właściwie wszystko z opowieści Zofii Komedowej, jego manager, jego żony. Natomiast Magdalena Grzebałkowska dotarła do tylu osób i w Rosji, i w Stanach, Norwegii i Szwecji, że przedstawi nam nie tylko legendę tego artysty, ale i to, jakie były wtedy ceny koncertów, jak wynajmowano instrumenty, nawet że na saksofonie grano z ustnikiem klarnetu. Tak więc to nie tylko wspomnienia, to także spotkanie edukacyjne z Magdaleną Grzebałkowską i tamtymi ciężkimi czasami – zapowiada dyrektor Komeda Jazz Festival.

Spotkanie autorskie, a zarazem ostatni wieczór festiwalowy w Słupsku umili publiczności koncert Leszka Kułakowskiego, który zagra znane i mniej znane utwory Krzysztofa Komedy. W tym roku żaden koncert nie odbędzie się w siedzibie Polskiej Filharmonii Sinfonia Baltica. We wrześniu aula widowiskowa filharmonii, użyczana na potrzeby działalności Nowego Teatru, skażona została przez nieznanych sprawców substancją, której odór uniemożliwił wystawienie budzącego wiele kontrowersji wśród mieszkańców Słupska spektaklu „Klątwa”. Skutki dotknęły także organizatorów festiwalu. (jwb)

Skomentuj