LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Rekonstrukcja na wsi

0

Wkrótce rozpocznie się realizacja dużego projektu w zakresie ochrony zabytków. Prace prowadzone będą w pobliskim Swołowie, miejscowości dobrze znanej mieszkańcom Słupska i turystom. W pomorskiej stolicy Krainy w Kratę zrekonstruowane zostaną m.in. obiekty zagrody nr 5 oraz kościelne organy. Zyska też brukowana droga.

Swołowo nierzadko kojarzy się z obrazem wsi spokojnej, znanej z pieśni mistrza Jana Kochanowskiego. Ten archetypiczny kod wpisuje się w odczucia nie tylko samych mieszkańców, ale i osób, które odwiedzają stolicę pomorskiej Krainy w Kratę. Ze względu na swój wiek i stan techniczny część obiektów znajdujących się w swołowskich zagrodach wymaga jednak wzmocnionej ochrony konserwatorskiej. Wkrótce ruszą prace w ramach dużego projektu rekonstrukcyjnego, prowadzonego przez gminę Słupsk wspólnie z Muzeum Pomorza Środkowego i parafią w Bruskowie Wielkim.

Na przebudowę obecnej świetlicy w Swołowie mamy już wybranego wykonawcę – mówi Barbara Dykier, wójt gminy Słupsk. – Będzie też dom dla twórców niepełnosprawnych z miejscami noclegowymi. W ramach tego projektu muzeum dokonuje rekonstrukcji dwóch obiektów – stodoły i domku mieszkalnego. Wspólnie ze starostwem zmodernizujemy drogę w samym centrum Swołowa, natomiast z parafią dokonamy odnowienia zabytkowych organów w kościele. Mam nadzieję, że nic nie stanie na przeszkodzie i w ciągu dwóch lat te wszystkie duże zadania, łącznie z naszą zagrodą numer 5, będą zakończone.

Pojawi się tam także remiza strażacka, a w poddanych wkrótce rewitalizacji obiektach już teraz planowane są ekspozycje muzealne na temat młynów wodnych i medycyny ludowej. Wspólny projekt w zakresie ochrony zabytków napotyka na pewne trudności, jak każda w ostatnich miesiącach inwestycja budowlana w naszym kraju.

Jesteśmy na etapie otwarcia ofert na wybór wykonawców. Okazało się, że ceny robót budowlanych w tym roku osiągają horrendalne kwoty. W tej chwili mamy dylemat, czy unieważnić przetarg, czy też szukać nowych źródeł finansowania albo zwiększenia dofinansowania unijnego, bo na realizację całego projektu mamy 85 procent dofinansowania ze środków europejskich. Ale mam nadzieję – mówi wójt Barbara Dykier – że ministerstwo ochrony zabytków doceni walory i wagę tego projektu i że na nasz wniosek dołoży nam brakującą kwotę, a realizacja samej inwestycji nie będzie zagrożona. Myślę, że nie tylko dla regionu słupskiego, ale także dla całego województwa pomorskiego efekt końcowy okaże się wielkim sukcesem.

Wartość projektu zawarta we wniosku o dofinansowanie szacowana była na ponad 14 milionów złotych. Biorąc jednak pod uwagę dzisiejszy wzrost cen za usługi budowlane kwota ta najprawdopodobniej wzrośnie o dodatkowe 3 miliony. (jwb)

Skomentuj