LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Pomoc poszkodowanym

0

Osoby poszkodowane w pożarze lęborskiej kamienicy oraz ich bliscy spotkali się dzisiaj (3 października) z burmistrzem miasta w sprawie działań pomocowych. Doszło również do konfrontacji pogorzelców z dyrektor Miejskiego Zarządu Gospodarki Komunalnej w Lęborku.

W chwili wybuch pożaru w kamienicy przy ulicy rtm. Witolda Pileckiego w Lęborku przebywało 25 lokatorów. Jako pierwsi ratowaniem życia ludzi przebywającym w płonącym budynku zajęli się lęborscy policjanci, na co dzień pełniący służbę w referacie patrolowo- interwencyjnym lęborskiej komendy. W wyniku zdarzenia część poszkodowanych, w tym dzieci, hospitalizowano. Trzy dni po dramatycznym zdarzeniu (3 października) – wobec rozbieżnych informacji, co do poniesionych start materialnych oraz możliwości zakwaterowania pogorzelców – odbyło się spotkanie z burmistrzem Lęborka, Witoldem Namyślakiem. Poszkodowani oraz ich bliscy (posiadając dokumentację fotograficzną mieszkań nienadających się do zamieszkania) omówili sprawę działań pomocowych.

Burmistrz twierdził, że cały czas oferuje pomieszczenia mieszkalne, natomiast pogorzelcy, przede wszystkim rodziny z dziećmi, próbowali opisać swoją sytuację w czasie pożaru i po nim. Nie wyobrażają sobie życia w pomieszczeniach przy noclegowni, ze wspólną kuchnią i toaletą. Trudno im sobie wyobrazić życie na 35 metrach czterech osób dorosłych, dwójki małych dzieci i na dodatek psa.

Podczas dyskusji ustalono, że ośmiu poszkodowanym rodzinom zostaną przyznane inne lokale mieszkalne. Burmistrz przekonywał poszkodowanych mieszkańców, że miasto ma możliwości zapewnienia im właściwych lokali. Najpierw jednak, trzeba je wyremontować, odmalować, przygotować do zasiedlenia. Zapewnił też, że te sprawy wolałby rozwiązywać indywidualnie z każdym potencjalnym najemcą.

Podczas spotkania wskazano, że pogorzelcy zostali poszkodowani zarówno zdrowotnie, jak i materialnie. Odniesiono się również do wcześniejszego wystąpienia dyrektor MZGK w Lęborku, która twierdziła, że poszkodowanym materialnie pozostaje tylko miasto. Mieszkańcy spalonej kamienicy dysponowali swoimi zdjęciami zniszczeń. Burmistrz jeszcze raz zapewnił, że miasto nie odżegnuje się od pomocy, ale przed przekazaniem innych lokali musi je najpierw przygotować. Zapewni także zbiórkę darów dla pogorzelców, ale za pośrednictwem ośrodka pomocy społecznej.

Następnie doszło również do konfrontacji poszkodowanych z administrator kamienicy. Spotkanie miało burzliwy przebieg. Obie strony konfliktu spowodowanego wcześniejszą wypowiedzią dyrektorki MZGK przekonywały o swoich racjach.

Jest wiele osób zainteresowanych udzieleniem pomocy poszkodowanym. W tej sprawie należy się kontaktować z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Lęborku. (opr. rkh)

Skomentuj