LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Niebezpieczny manewr

0

Dzisiaj we wczesnych godzinach przedpołudniowych doszło do groźnego zdarzenia drogowego pomiędzy Słupskiem a Redzikowem. Fiat złamał drzewo rosnące na pasie zieleni rozdzielającym dwie jezdnie. Jedna osoba trafiła do słupskiego szpitala.

Zmienne warunki atmosferyczne tworzą zagrożenie również dla kierowców. Doświadczyli tego dzisiaj we wczesnych godzinach przedpołudniowych prowadzący opla i fiata. Na odcinku z Redzikowa do Słupska doszło do niebezpiecznej kolizji. Kierujący oplem 58-letni mieszkaniec gminy Damnica próbował wyprzedzić prowadzącą na prawym pasie fiata. W trakcie tego manewru mężczyzna stracił panowanie nad kierownicą, jego samochód wpadł w lekki poślizg i uderzył w bok fiata. Kierująca nim kobieta nie utrzymała toru jazdy i jej samochód skręcił wprost na stojące po prawej stronie drogi drzewo. W wyniku tego uderzenia prowadząca auto doznała obrażeń ciała, na skutek których znalazła się w szpitalu.

W tej chwili wiemy, że kierująca 31-letnia mieszkanka gminy Damnica nie doznała większego uszczerbku na zdrowiu i została zwolniona ze szpitala do miejsca zamieszkania – poinformował nadkom. Robert Czerwiński, oficer prasowy KMP w Słupsku.

W kolizji najbardziej ucierpiał fiat prowadzony przez poszkodowaną. Uderzenie bokiem auta w drzewo rosnące na pasie zieleni rozdzielającym obie jezdnie było tak silne, że drzewo zostało złamane. Po uderzeniu fiat zatrzymał się już na drodze wiodącej w przeciwnym kierunku. Policjanci apelują o większą ostrożność i uwzględnianie w sposobie jazdy warunków pogodowych.

Zmienna aura i szybciej zapadający zmrok powinny powodować naszą zwiększoną uwagę w warunkach drogowych. Apelujemy do wszystkich o bezpieczeństwo i zdjęcie nogi z gazu, a przede wszystkim o zdrowy rozsądek – mówi rzecznik słupskiej policji.

Warto pamiętać, że coraz bliżej pora liści na nawierzchni i przymrozków, by – w najlepszym razie – nie nastręczać roboty blacharzowi i lakiernikowi. (opr. jwb)

Skomentuj