LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

AML rośnie w siłę

0

Ponad 50 medali zdobyli młodzi sportowcy Akademii Małego Lekkoatlety Słupsk w trwającym jeszcze sezonie lekkoatletycznym w zawodach rangi mistrzowskiej.

Akademia Małego Lekkoatlety Słupsk specjalizuje się w zajęciach ogólnorozwojowych i treningach lekkoatletycznych. Klub zrzesza ponad 400 osób – od przedszkolaka do pełnoletniego zawodnika. Ponad 90 zawodników objętych jest profesjonalnym treningiem lekkoatletycznym w różnych dyscyplinach królowej sportu. Okres wakacji dla tej grupy był bardzo intensywny i zaznaczony ciężką pracą.

Owoce naszej pracy zbieramy teraz – mówi Bernadeta Kopeć, prezes i trener AML. – To jest 12 medali w mistrzostwach województwa młodzików do lat 16, a w międzyczasie najlepsze wyniki w Polsce w kategoriach młodszych, czyli szósta klasa, roczniki 2005 i 2006. Szykujemy się do mistrzostw Polski młodzików. Mamy pięciu zawodników z minimum kwalifikacyjnym. Są to wyniki mieszczące się w pierwszej dziesiątce kraju.

Wieloletnią czarną plamę na lekkoatletycznej mapie Polski AML Słupsk w krótkim, obfitującym w sukcesy czasie, rozjaśniła prawie do białości. Do najbardziej liczących się zawodników w AML-u należą Marcelina Witek i Karol Sztylka w oszczepie, ale też sztafeta 4×100 m dziewcząt U16. Do grupy dorosłych, specjalizujących się w biegach długich i wielogodzinnych, należy Małgorzata Pazda-Pozorska. W gronie najmłodszych w rankingu ogólnopolskim liderami są Milena Patejuk, Marek Zakrzewski, Kewin Małek, Kajetan Kosicki, Kinga Kozłowska, Ludwika Korniat, Jan Hołowienko oraz wielu innych, których nie sposób w tak krótkim materiale wymienić.

Milena Patejuk mówi, że jej kariera lekkoatletyczna zaczęła się od popularnych już czwartków. Legitymuje się rekordem Polski w skoku wzwyż (158 cm) w tej kategorii wiekowej. Kewin Małek także jest skoczkiem wzwyż. Do niedawna jego wynik (165 cm) także był rekordem Polski, ale niedawno został poprawiony o 2 centymetry przez innego młodego lekkoatletę. Jego idolem jest Mutazz Isa Barszim. Od czwartków lekkoatletycznych zaczynał swoją przygodę z biegami sprinterskimi również Marek Zakrzewski. Teraz ma już na swoim koncie znaczące osiągnięcia i nie zamierza sprintów porzucać. Jeżeli cokolwiek innego wchodziłoby w grę, to skok w dal.

Widać, że młodzi sportowcy w różny sposób rozpoczęli przygodę ze sportem, ale mają jeden cel –wyczynowo uprawiać jedną ze swoich ulubionych konkurencji królowej sportu. Mają do tego wspaniały obiekt lekkoatletyczny i trenerów o dużym profesjonalizmie, jak Tomasz Czubak czy Mirosław Witek.

Bernadeta Kopeć jest zadowolona z bazy, którą tworzą stadion i hala lekkoatletyczna. Przyznaje, że te obiektu nie tylko zyskują pochlebną opinię renomowanych lekkoatletów, na przykład Moniki Pyrek, ale też stanowią motywację do efektywnej pracy i są magnesem przyciągającym coraz szersze rzesze młodzieży

Program czwartków lekkoatletycznych przyniósł efekty. Dzięki niemu wyłowiono ukryte talenty królowej sportu. Pierwszy powakacyjny czwartek lekkoatletyczny odbędzie się 27 września i na pewno podczas niego, podczas trenerzy nie przeoczą żadnego kandydata na mistrza lekkoatletyki. (opr. rkh)

Skomentuj