LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Groźny Bałtyk

0

W minioną sobotę doszło do kolejnego tragicznego zdarzenia podczas kąpieli w morzu. Przed pięcioma dniami morski żywioł pochłonął dwie ofiary w Łebie. Tym razem utonęło dwóch mężczyzn w Ustce.

Tragiczna w skutkach dla dwóch mężczyzn okazała się sobotnia kąpiel w Bałtyku. We wrześniu to już drugi taki wypadek na Pomorzu Środkowym. Przed niespełna tygodniem w Łebie utonęło dwoje młodych ludzi. Teraz morze pokazało swoje groźne oblicze w Ustce.

W sobotę po południu dyżurny otrzymał wiadomość od turystów w Ustce, że prawdopodobnie ktoś się topi – relacjonuje nadkom. Robert Czerwiński, rzecznik prasowy KMP w Słupsku. – Ta wiadomość spowodowała natychmiastową reakcję ratowników WOPR i SAR, ale także policjantów. Kiedy przyjechaliśmy na miejsce trwała już akcja ratownicza. Ratownicy wyciągnęli z wody dwóch mężczyzn. Okazało się później, że to dwaj mieszkańcy województwa łódzkiego w wieku 78 i 40 lat, ojciec i syn. Niestety, po wyciągnięciu ich przez ratowników na brzeg, medyczna akcja ratunkowa okazała się nieskuteczna. Mężczyźni zmarli. Od razu pracę rozpoczęli technicy kryminalistyczni i prokurator. Zabezpieczyliśmy to miejsce przed dostępem osób z zewnątrz. Zebraliśmy dane od osób, które cokolwiek mogły widzieć z tego zdarzenia. Będą one pomocne w ustaleniu okoliczności śmierci tych dwojga turystów.

Odcinek usteckiej plaży na wysokości Diany w tej części sezonu nie jest już pod nadzorem ratowników. Na dodatek na masztach, ze względu na stan morza, powiewała czerwona flaga.

Tamten odcinek był oddalony o około 400-500 metrów od miejsca, gdzie przebywali ratownicy – dodaje Robert Czerwiński. – Ratownicy, gdy dowiedzieli się o tym, od razu ruszyli w kierunku topiących się mężczyzn, ale było za późno. Policjanci apelują o rozwagę nad wodą. Skończyły się wakacje, czas wydaje się spokojniejszy, ale woda jest żywiołem i trzeba zachować szczególną ostrożność przy kąpieli. Tym bardziej w miejscu niestrzeżonym.

Ratownicy przestrzegają również przed wchodzeniem do morza w bezpośredniej bliskości falochronów i łamaczy fal. Tworzące się tam nienaturalne prądy i wiry, a także nierówności w dnie stanowią dodatkowe zagrożenie dla amatorów morskich kąpieli. (opr. rkh)

Skomentuj