LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Niechciana stacja

1

Mieszkańcy słupskiego Zatorza nie chcą stacji benzynowej, która powstaje przy ulicy Banacha, naprzeciwko szkoły podstawowej. Miasto odpowiada, że na obecnym etapie nie ma już żadnego wpływu na poczynania inwestora.

Nowa stacja benzynowa budowana jest na placu, który znajduje się między marketem i halą targową „Pod Wieżą”, vis-à-vis Szkoły Podstawowej nr 3. Pomimo wrażliwej lokalizacji obiektu będącego w bliskim sąsiedztwie bloków i placówki oświatowej nie ma już możliwości zastopowania tej inwestycji. W 2010 roku rada miejska w uchwalonym planie zagospodarowania przestrzennego dopuściła możliwość powstania tego typu przedsięwzięć gospodarczych. Działka, na której powstanie stacja, należała początkowo do sieci Netto, ale niedawno sprzedano ją innemu podmiotowi. Kiedy nowy nabywca w maju zgłosił wniosek o pozwolenie na budowę, magistrat nie mógł już zablokować inwestycji.

Myśmy długo rozmawiali, przekonywali inwestora, aby odstąpił od tej lokalizacji, która może okazać się uciążliwa. Ale niestety jest to zgodne z planem. Po długich rozmowach i licznych spotkaniach, próbach zmiany organizacji ruchu wydano pozwolenie na budowę. To, co udało nam się zabezpieczyć, to utrzymanie przejścia w poprzek tego placu, czyli łącznika pomiędzy ulicami Władysława IV i Banacha. Udało się również zobowiązać inwestora do odtworzenia miejsc parkingowych w pasie drogowym wzdłuż ulicy Banacha – mówi Marek Biernacki, wiceprezydent Słupska.

Magistrat pozwolenie na budowę ze względów proceduralnych musiał wydać 23 lipca tego roku, ale włodarze nie są zadowoleni z takiego finału sprawy. Marek Biernacki tłumaczy, że lokalizacja na Banacha posiadała duży potencjał i lepiej byłoby ją przeznaczyć na inne cele. Prawo stoi jednak po stronie inwestora i stacja – choć może być dla mieszkańców uciążliwa – z pewnością powstanie. (opr. jwb)

Dyskusja1 komentarz

Skomentuj