LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Formoza Challenge Ustka

0

W Ustce ponad 300 twardzieli i twardzielek wystartowało w biegu Formoza Challenge. Przeszkody, jakie czekały na trasie na uczestników, były nie lada wyzwaniem. Zaprojektowali je komandosi elitarnej morskiej jednostki Formoza.

Formoza Challenge to bieg z przeszkodami, a przede wszystkim dobra zabawa z wojskowym drylem dla wszystkich. Nie zabrakło w niej błota, wody i ponad 50 przeszkód. Nie zapomniano też o najmłodszych, dla których przygotowano trasę z przeszkodami o długości jednego kilometra.

Aleksander Rosa, dyrektor Formoza Challenge Ustka tłumaczy, że nieprzypadkowo na miejsce rozgrywania tych zawodów wybrano Ustkę. Po pierwsze, ze względu na Formozę, czyli komandosów morskich stacjonujących w Gdyni, a po drugie, ze względu na Centrum Szkolenia Marynarki Wojennej. Właśnie na terenie tej jednostki szkoleniowej znajdowały się główne przeszkody, z którym musieli zmierzyć się uczestnicy tej imprezy.

Dorośli – miłośnicy ekstremalnych wrażeń – mieli do wyboru dystans 5 lub 10 kilometrów. Dodatkowo, dla wyjątkowych twardzieli, była formuła ULTRA – dystans 10 kilometrów z 8-kilogramowym plecakiem i atrapą karabinu. Taką formułę wybrali Kinga i Damian z Torunia, którzy pierwszy raz uczestniczyli w Formozie rok temu bez obciążenia, ale tym razem postanowili zmierzyć się jako ultrasi.

W Formozie startowało ponad 50 pań, które nie gorzej od mężczyzn radziły sobie z trudnymi przeszkodami. Na dystansie 10 kilometrów w pierwszej dwudziestce zawodników na mecie znalazły się cztery panie. Na miejscu 14., z czasem 1 godzina 33 minuty i 25 sekund, przybiegła Justyna Ławniczak z Zakrzewa. Anna Raczyńska ze Słupska była szesnasta, a jej czas to 1:33:47. Małgorzata Ratajczak z Zielonej Góry z czasem 1:36:56 zajęła 18 miejsce, a Ewelina Michnowicz z Gubina z czasem 1:36:56 była 19.

Zwycięzcą pierwszego biegu Formoza Challenge Ustka został Artur Pelo z 7. Brygady Obrony Wybrzeża ze Słupska, który dystans 10 kilometrów pokonał w czasie 1 godziny 11 minut i 43 sekund. Miejsce drugie i trzecie zajęli reprezentanci Żukowa: Sylwester Rychert i Szymon Gleinert, ich czasy odpowiednio to 1:17:20 i 1:17:43. W stawce 128 biegaczy na dystansie 10 kilometrów na miejscu 35 z czasem 1:43:09 uplasował się nasz kolega redakcyjny Michał Zajko. Na mecie powiedział, że ten bieg ułożony jest tak, aby każdy mógł pokonać trasę. Pod jednym warunkiem: musi dać z siebie wszystko.

Rywalizację w formule ULTRA, czyli dystans 10 kilometrów z atrapą karabinu oraz obciążonym plecakiem, wygrał w czasie 1 godziny 42 minut i 13 sekund Maciej Klimek z Latchorzewa. Na miejscu czwartym uplasował się słupszczanin Maciej Kudrycki, a jego czas to 2:06:35. Miejsce piąte zajęła najlepsza z pań Małgorzata Łoś z czasem 2:13:10.

Wśród ośmiu startujących Team-ów najlepszym została Akademia Wojsk Lądowych, miejsce drugie zajął Team SGO Gdańsk, miejsce trzecie Centrum Szkolenia Marynarki Wojennej w Ustce. Kolejne miejsca zajęły Pluton Obsługi Lotnisk, Team ADHD, USB Ustka, Co Ja Robię Tu i Fighters Team. Wśród najmłodszych komandosów zwyciężyła słupszczanka Oliwia Cejko.

Jak zapewniają organizatorzy mając takie wsparcie i przychylność władz miasta oraz CSMW w Ustce nie sposób nie kontynuować takiej imprezy jak Formoza Challenge Ustka. Aleksander Rosa jest przekonany, że impreza powróci do Ustki.

Bieg Formoza Challenge Ustka oznacza pokonanie samego siebie i własnych słabości, a także współpracę i wsparcie innych uczestników. Motto „Nigdy nie zostawiamy swoich” znajdowało potwierdzenie na każdym kilometrze biegu. (opr. rkh)

Skomentuj