LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Łebscy turyści

0

Tegoroczne lato sprawa, że dużym zainteresowaniem urlopowiczów cieszą się nadmorskie miejscowości. Świadczą o tym rzesze wypoczywających, między innymi na łebskich plażach.

Sezon turystyczny w nadmorskich kurortach w pełni. Pogoda wprawdzie w kratkę, lecz w słoneczne dni plażowiczów przybywa. Nie maleje też zainteresowanie pobytem w Łebie.

Turyści chętnie nas odwiedzają – mówi Michał Sałata, podinspektor ds. kultury i sportu UM w Łebie. Jest ich podczas ścisłego sezonu około stu tysięcy. Zachęcamy do przyjazdu. Mamy bogatą ofertę rozrywkowo-kulturalną.

Wypoczywający na morzem powinni pamiętać przede wszystkim o bezpieczeństwie swoim oraz osób, za które są odpowiedzialni.

Mimo prewencji kilkanaście minut temu kilka osób wyciągnęliśmy z wody, ponieważ fala zniosła na falochrony – informuje Marek Chadaj ze stołecznego WOPR, koordynator plaży w Łebie. Przy falochronach, miejscach bardzo niebezpiecznych o głębokości 5-6 metrów, dziecko momentalnie znika w morzu. Rodzic nawet nie zdąży zauważyć, że dziecko mu zniknęło. Wydaje mu się, że jest w zasięgu wzroku, a wystarczy, że dwa razy się odwróci i zaczyna się tragedia. Mimo wielu akcji prewencyjnych te tematy wciąż wracają. Standardem jest u nas w Łebie, że kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt dzieci potrafi się zgubić w ciągu dnia. A ratownik wodny , zgodnie z przepisami, odpowiada przede wszystkim za bezpieczeństwo osób kąpiących się w akwenie. To, że pomagamy plażowiczom odszukać dziecko jest naszą dobrą wolą, dodatkowym zajęciem. Staramy się wczuć w tę sytuacje i pomóc, ale jeżeli w tym czasie ja się skupię na poszukiwaniu dziecka a ktoś zacznie tonąć, to prokurator wyciągnie konsekwencje wobec ratownika. W związku z tym apel: Rodzice pilnujcie swoich dzieci. Weźcie opaski, wpiszcie numer telefonu. Wytłumaczcie dziecku co wolno, a czego nie, gdzie ma się zgłosić i co zrobić. W pierwszej kolejności ma podejść do ratownika i powiedzieć, że się zgubił. O wiele łatwiej nam będzie pomóc. Mamy łączność między wieżami i możemy przekazywać te informacje. Natomiast wielu rodziców wykazuje się beztroską, gdy każe nam się wziąć do roboty i szukać ich dziecka.

Wszystko wskazuje na to, że kolejny sezon będzie można zaliczyć do udanych. Na ile, to okaże się po zakończeniu wakacji. (opr. rkh)

Skomentuj