LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Przegrany sparing Gryfa

0

Piłkarze Gryfa Słupsk na własnym boisku przegrali 1:4 z zespołem klasy międzyokręgowej pilsko-poznańskiej Huraganem Pobiedziska. Dla podopiecznych Grzegorza Bednarczyka to trzeci mecz kontrolny przed nowym sezonem i pierwszy przegrany.

Po dwóch zwycięstwach, w tym z Lechią Gdańsk, tym razem drużynie Gryfa Słupsk przygotowującej się do nowego sezonu 2018/2019 przyszło przełknąć gorycz porażki 1:4 z zespołem klasy międzyokręgowej Huraganem Pobiedziska. Warto zaznaczyć, że zespół z województwa wielkopolskiego przegrał przed paroma dniami z debiutującym w IV lidze Jantarem Ustka 1:3. Początek sobotniego meczu nie wskazywał, by słupszczanie mogli zostać pokonani w tym test-meczu. Podopieczni Grzegorza Bednarczyka po niespełna trzydziestu minutach gry objęli prowadzenie 1:0 i do końca pierwszej połowy byli zespołem, który dyktował warunki gry. W drugiej połowie role się odwróciły. Huragan dominował, a Gryf grał jak nie ten zespół. Piłkarze z Wielkopolski już w 56 minucie po rzucie rożnym i strzale głową Kongijczyka Davida Paku-Tshela doprowadzili do wyrównania. Kolejny gol dla gości padł w 69 minucie po ataku lewą stroną boiska, a strzelcem bramki był Mateusz Chachuła. Trzeciego gola goście zdobyli w 73 minucie z rzutu karnego, który egzekwował Bartosz Żołądkiewicz. Czwartego gola Huragan zdobył dwie minuty później. Po zagraniu z prawej strony do pustej bramki trafił Mariusz Olczyk.

Może wynik dla trenera słupszczan nie był najważniejszy, ale nie powinno się przegrywać w takim stylu meczów kontrolnych, jeżeli się myśli o grze w wyższej lidze.

Grzegorz Bednarczyk, trener Gryfa Słupsk S.A., nie zgodził się z reporterem, że mecz w wykonaniu jego zawodników nie najlepiej wyglądał. Wprawdzie wynik był niekorzystny, ale pierwsza połowa przebiegała pd dyktando słupszczan.

Niestety, zeszliśmy na przerwę do szatni i wygląda na to, że z niej nie wróciliśmy. Wprawdzie nastąpiły zmiany kadrowe, ale tak bywa. Może niektórzy zawodnicy poczuli się zbyt pewnie? Mamy materiał do analizy. Mamy też jeszcze dwa tygodnie do początku rozgrywek i będziemy pracować nad optymalnym składem – podsumował słupski szkoleniowiec.

Przed rozpoczęciem nowego sezonu trójkolorowi rozegrają w sobotę (28 lipca) ostatni mecz kontrolny z Bałtykiem Koszalin. (opr. rkh)

Skomentuj