LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Rewanże za MP

0

Energa daje szansę na rewanż” – pod takim hasłem na słupskim ringu oglądaliśmy walki rewanżowe medalistów ostatnich Mistrzostw Polski Seniorów, które odbyły się w Karlinie.

W Słupsku w dość nietypowej scenerii odbyły się walki czołówki polskich pięściarzy w grupie wiekowej Elité jak i z udziałem m.in. tegorocznych medalistów mistrzostw Polski boksu olimpijskiego. Ring ustawiono na otwartym terenie tuż obok hali przy ulicy Ogrodowej. Publiczność miała okazję obejrzeć osiem pojedynków seniorów w kategoriach wagowych od 49 kg do +91kg. Marek Pałucki, prezes Energa SKB Czarni nie krył zadowolenia, że dzięki energii miejscowych działaczy i przychylności Polskiego Związku Bokserskiego ten pomysł udało się zrealizować.

W ten sposób pięściarze mogli wyrównać sportowe porachunki za niejednogłośną punktację walk finałowych na ringu w Karlinie. W kategorii 49 kg Dorian Mospinek (Skorpion Szczecin) wygrał z mistrzem Polski Jakubem Słomińskim (Wda Świecie), a w wadze +91 kg brązowy medalista Mateusz Figiel (Hetman Białystok) pokonał srebrnego medalistę Adama Kulika (Paco Lublin). Najwyżej oceniono walkę w wadze 81 kg aktualnego mistrza Polski Arkadiusza Szwedowicza ze Skorpiona Szczecin, który jednogłośnie na punkty pokonał Michała Łaniewskiego z Kontry Elbląg.

Oto pozostali zwycięzcy słupskich zawodów: w kategorii 56 kg zwycięzcą został Jarosław Iwanow (Wisła Kraków), w wadze 60 kg Adrian Kowal (Olimp Lublin) pokonał Bartłomieja Przybyła (Jawor Team Jaworzno), Damian Durkacz (Spartan Knurów) został zwycięzcą w wadze 69 kg, natomiast Mateusz Goliński (Zagłębie Konin) odniósł zwycięstwo w kategorii 75 kg, a w 91 kg Michał Soczyński z (Paco Lublin).

Adrian Kowal przyznał, że otwarta przestrzeń sprawiała trochę problemów. Organizm przyzwyczajony do boksowania w halach inaczej reagował na świeże powietrze. Ale sam pomysł był bardzo dobry i naprawdę dobrze mu się walczyło. Pięściarz docenił również klasę swojego przeciwnika.

Po raz kolejny działacze słupskiego boksu pokazali, że potęga pięściarska sprzed lat ma szansę powrotu do miasta, ale to zależy od wielu czynników. Tu nie wystarczą pieniądze tytularnego sponsora, bo te przeznaczone są przede wszystkim na szkolenie młodzieży. Marek Pałucki zapowiada uruchomienie we wrześniu szkółki bokserskiej w Ustce. Prowadzone są też rozmowy z innymi gminami. Na razie nie ma tylu zawodników, by obsadzić wszystkie wagi, więc trudno jest mówić o starcie w lidze. Trzeba byłoby posiłkować się pięściarzami z innych klubów.

Podczas tak wspaniałego widowiska pięściarskiego uhonorowano specjalnym pucharem Kamila Majdańskiego, pięściarza SKB Energa Czarni, który na Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży zdobył tytuł mistrza Polski. Wręczono również odznaki Polskiego Związku Bokserskiego. Otrzymali je Zdzisław Jędrych – arbiter oraz szkoleniowcy Jerzy Walczuk i Eugeniusz Gołębiewski – wszyscy z SKB Energa Czarni. (opr. rkh)

Skomentuj