LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Graffiti z przesłaniem

0

Ponad 70 artystów wzięło udział w dwudniowym pikniku Graffiti Jam: „Bitwa o miasto – Malujemy dla Arka”. Tegorocznej edycji wydarzenia towarzyszyła charytatywna zbiórka.

Wydarzenie cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem nie tylko artystów, ale i mieszkańców miasta. Bardzo mało jest typowych pikników bez konkurencji i nagród, lecz nastawionych tylko i wyłącznie na wspólną zabawę. Podobnie do lat poprzednich, również i w tym roku do Lęborka przyjechała czołówka znanych twórców graffiti.

Przyjechało doi nas 74 artystów z całej Polski – mówi Patryk Łukaszuk, artysta graffiti. – Są to wybrani przeze mnie artyści prezentujący najlepszą formę sztuki graffiti.

Do dyspozycji gości były ściany garaży udostępnionych m.in. przez mieszkańców na osiedlu Sportowa oraz przy ulicy Słupskiej w Lęborku. Dało to łącznie ponad 600 metrów kwadratowych, ale dodatkowe 200 metrów udostępniono grafficiarzom również na terenie lęborskich firm. Patryk Łukaszuk zapewnia, że artyści całość wykorzystają. Tym bardziej, że wszyscy będą musieli się ograniczać, chociaż każdy chciałby jak największa powierzchnię zagospodarować swoim dziełem. W tym roku głównym celem „Bitwy o miasto” była zbiórka pieniędzy na rehabilitację dla Arkadiusza Gołąbowicza.

Za symboliczny wrzut do puszki rozdajemy magnezy, smycze i koszulki. W ten sposób staramy się pomóc naszemu koledze – wyjaśnia Patryk Łukaszuk.

Cieszę się bardzo, że tak wielkie przedsięwzięcie udało się zorganizować na moją rzecz – mówi Arkadiusz Gołąbowicz. – Ale chłopaki działają też na rzecz miasta. Malują. Jestem bardzo zadowolony, bo teraz znalazłem się w takiej sytuacji, że potrzebuję szerokiego, dużego wsparcia. Wszystkim organizatorom jestem bardzo, bardzo wdzięczny za takie wsparcie i pomoc. Teraz przygotowuję się do operacji przepukliny kręgosłupa. Muszę sobie sfinansować transport karetką do Bydgoszczy, zakupić sprzęt ortopedyczny, materac antyodleżynowy… Dziękuję za wsparcie, za wszystko.

Arkadiusz Gołąbowicz uległ 16 lat temu wypadkowi. Jak mówi, nikt nie zna dnia ani minuty. Gdyby wiedział, że zostanie zrzucony z mostu, to by wcześnie usiadł. W 2002 roku siedział z kolegą na moście, gdy podszedł do nich mężczyzna. Po krótkiej wymianie zdań uderzył go w klatkę piersiową i Arkadiusz Gołąbowicz spadł cztery metry w dół. Zawaliło mu się całe życie. Musiał nauczyć się żyć od nowa. Jak małe dziecko. Już nie mógł chodzić. Pozostał wózek.

Lęborskiemu wydarzeniu towarzyszyła przede wszystkim przyjacielska atmosfera. Swoich sił przy tworzeniu ulicznej sztuki mogli spróbować również najmłodsi lęborczanie biorący udział w pikniku. Tegoroczną bitwę wygrało miasto Rybnik, reprezentowane przez artystę o pseudonimie Rossi. Oprócz możliwości prezentacji swoich talentów twórcy pokazali przede wszystkim chęć niesienia pomocy. Jeszcze trwa liczenie zebranych środków Na chwilę obecną jest to kwota około dwóch tysięcy złotych. (opr. rkh)

Skomentuj