LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Seria upałów

0

Seria superupałów towarzyszy nam już od kilkunastu dni. Źle znoszą je nie tylko ludzie, szczególnie starsi, ale także miejska i ogródkowa roślinność.

Narzekaliśmy na długotrwałe zimno, więc natura najwyraźniej rekompensuje nam to teraz długotrwałym okresem upałów i suszy. Ludzie jeszcze sobie jakoś z tym radzą, choćby zwiększoną ilością wypijanych płynach czy kryciem się w cieniu domów i drzew. Gorzej z miejską roślinnością, nieobjętą przez Zarząd Infrastruktury Miejskiej codziennym utrzymaniem. Tym objęte są nasadzenia, takie jak np. kalendarz kwietny, krzewy ozdobne i kwietniki – te bowiem miejsca są troskliwie podlewanie. ZIM twierdzi, że na nawadnianie całej miejskiej zieleni nie ma pieniędzy, zresztą nigdy ich nie było, a poza tym chodzi głównie o miejskie trawniki, które na potęgę żółkną. A żółkną dlatego, że całą wilgoć z ich łodyżek przejmują korzenie – po to, by przetrwać. Przy napisie „I love Słupsk” widać trawę wyłożoną z rolki: ta daje sobie jakoś radę. Drzewa natomiast przedwcześnie zrzucają najsłabsze liście, aby nie musieć ich nawadniać. Po pierwszych obfitszych opadach trawniki odżyją i znowu będą się pysznić soczystą zielenią. Widać to na przykład tuż przy bramce nawadniającej, ustawionej przez Wodociągi na skwerze Pierwszych Słupszczan. Tam, gdzie dociera wilgoć, trawa jest zielona, chociaż wcześniej była równie żółta jak ta na trawnikach, do której woda nie dociera. W najbliższym czasie synoptycy zapowiadają burze z deszczem, a wtedy wszystko powinno wrócić do normy.

Skomentuj