LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Nowy pomnik w Słupsku

0

Rada Miejska w Słupsku zgodziła się na sprowadzenie i postawienie pomnika upamiętniającego Otto Freundlicha. Monument jest darem niemieckiej fundacji działającej na rzecz promocji artysty.

Władze miasta uczczą pamięć malarza urodzonego w Słupsku postawieniem pomnika, który pojawi się na skwerze przy ulicy Deotymy. Rzeźba powstała z inicjatywy artystów z Berlina, kontynuujących ideę Europejskiej Drogi Pokoju, tworzonej przez Otto Freundlicha. Był to projekt artystyczny, zakładający posadowienie w Europie rzeźb, które miały łączyć jej krańce i symbolizować pokój na Starym Kontynencie.

W związku z tym, że w tym roku przypada 140. rocznica urodzin artysty, wykonana zostanie praca, która będzie miała swoje miejsce i w Słupsku, i w Berlinie – mówi Magdalena Mijewska, dyrektorka Wydziału Kultury UM.Słupsk pojawia się jako miejsce, gdzie Otto Freundlich się urodził, i Berlin jako symboliczne miasto, w którym umarł.

Radni podczas dyskusji nad uchwałą zwrócili uwagę, że warto pomyśleć o przeniesieniu praw autorskich z projektanta na miasto. To umożliwiłoby swobodne dysponowanie pomnikiem w razie jego remontu lub relokacji. Wiceprezydent Krystyna Danilecka-Wojewódzka zapewniła, że taki zapis na pewno znajdzie się w umowie z niemiecką fundacją.

Radny klubu PO Mieczysław Jaroszewicz przyznaje, że wskazana klauzula jest ważna, bo – pokazuje doświadczenie – już raz w historii miasta zdarzyła się podobna sytuacja i miała swoje prawne konsekwencje.

Pomnik – owe dziki – kiedy powstały Ogrody Książęce, został do nich przeniesiony. Jego autorka, wówczas jeszcze żyjąca, złożyła protest i groziła nawet miastu, że wystąpi o odszkodowanie. Tak więc zapobiegliwość w tym względzie jest sensowna. Bardzo dobrze, że artysta od razu zgodził się, że miasto może dysponować pomnikiem, jeśli chodzi o jego lokalizację – mówi Mieczysław Jaroszewicz, radny i były dyrektor Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku.

Słupsk za pomnik warty 100 tysięcy złotych nie zapłaci ani złotówki, ale będzie musiał pokryć koszty transportu i wylania fundamentów pod rzeźbę. Samorząd od kilku miesięcy remontuje również rodzinny dom Otto Freundlicha przy ulicy Tuwima. Po renowacji w budynku powstaną biura dla początkujących firm oraz centrum wsparcia wraz z mieszkaniem terapeutycznym. (opr. jwb)

Skomentuj