LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Kreatywni i pomocni

0

Rodzice i dzieci z Przedszkola nr 2 w Lęborku wcielili się w aktorów. Na scenie lęborskiej Fregaty wystawiono przedstawienie pt. Rzepka, na podstawie wiersza Juliana Tuwima. Dochód z wejściówek przeznaczono na budowę lęborskiego hospicjum stacjonarnego.

To jedno z wielu działań rady pedagogicznej, rady rodziców i dzieci z Przedszkola nr 2 w Lęborku mające na celu wsparcie fundacji Lęborskie Hospicjum Stacjonarne. Tym razem była organizacja spektaklu zatytułowanego Rzepka, wystawionego dzisiaj (24 maja) we Fregacie.

To jest decyzja kierownictwa przedszkola i rady rodziców – mówi Dorota Lahutta, dyrektor Przedszkola nr 2 w Lęborku. – Wszystkie pieniądze zabrane podczas koncertów, kiermaszów, przedstawień i zbiórek przekazywane są na konto fundacji.

Dzięki tej inicjatywie miałyśmy okazję dotrzeć do około 250 dzieci i ich rodziców – dodaje Agata Kozyr, prezes fundacji Lęborskie Hospicjum Stacjonarne. – Oczywiście, z ideą budowy hospicjum stacjonarnego. To jest ogromna pomoc ze strony placówki w uświadamianiu tym małym dzieciom, czym jest pomoc dla drugiego człowieka, który jest chory.

Pragniemy podziękować tym, którzy angażują się w pomoc fundacji – zapowiada Katarzyna Szwiec z fundacji Lęborskie Hospicjum Stacjonarne. Dlatego pani dyrektor otrzyma od nas Srebrną Łapkę, nasz symbol niesienia pomocy.

Oprócz wymiaru charytatywnego była to wyjątkowa niespodzianka z myślą o przedszkolakach. Spektakl, który powstał z inicjatywy rodziców i wychowawców grupy Słoneczka pod kierunkiem Haliny Ługowskiej i Doroty Majda, spotkał się z ogromnym zainteresowaniem małej widowni. Wcielający się w aktorów rodzice i dzieci wchodzili w interakcje z publicznością, zapraszając ich do wspólnej zabawy.

Z doświadczenia wiem, że jest to dla rodziców przede wszystkim wspaniała zabawa – podkreśla Dorota Lahutta. – To możliwość integrowania grupy dzieci i rodziców. Dzieci są zachwycone tym, że widzą swoich rodziców na scenie. Czasami ich nie poznają. Niekiedy nie pozwalają na to przygotowane przez rodziców stroje.

Pomysłowa adaptacja sceniczna wiersza Juliana Tuwima nie pozwoliła na nudę. Praca włożona w realizację teatralnego przedsięwzięcia została doceniona gorącymi owacjami. (opr. rkh)

Skomentuj