LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Z miłości do Słupska

0

Końcowe prace przygotowawcze do montażu wielkiej ulicznej instalacji o treści „I love Słupsk” rozpoczęły się właśnie u zbiegu ulic Wojska Polskiego i Sienkiewicza. Napis ma być oddany „do użytku” pod koniec maja, a jego koszt to ok. 100 tys. złotych.

Do użytku”, ponieważ – jak zapowiadał podczas jednej z kwietniowych konferencji prasowych prezydent Robert Biedroń – będzie to jedna z największych atrakcji turystycznych Słupska, przy której turyści oraz sami słupszczanie na pewno chętnie się sfotografują. Latem ubiegłego roku rozstrzygnięto konkurs na projekt instalacji, który wygrała Zuzanna Rogala ze Słupska. Początkowo napis miał stanąć w parku Henryka Sienkiewicza, ale ostatecznie wybrano lokalizację u zbiegu ulic Wojska Polskiego i Sienkiewicza. Oficjalnym realizatorem tej inwestycji jest Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej Sp. z o. o. w Słupsku, które wyłożyło ze swojej kasy 30 tysięcy złotych, a oprócz niego kolejne 30 tysięcy wyłożyły Wodociągi i 5 tysięcy Słupskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego. Brakujące 35 tysięcy pokrywają firmy prywatne.

W kwietniu br. wylano fundamenty pod konstrukcję i położono niezbędne instalacje elektryczne, jako że napis ma być podświetlany. Jego długość to 16 metrów, a wysokość ponad 2 metry. Napis będzie najlepiej widoczny ze schodków położonego w pobliżu sklepu na rogu budynku przy alei Wojska Polskiego 1 oraz właśnie z tej ulicy. Trochę gorzej z alei Sienkiewicza, natomiast słabo z ulicy Anny Łajming, ponieważ z tamtej strony przynajmniej w połowie zasłaniać go będzie rosnący przy nim żywopłot.

Pomysł instalacji pochodzi z ratusza, podobnie jak i ten związany z uprawą ziół, kwiatów, a nawet truskawek na magistrackim dziedzińcu. Skrzynki z sadzonkami ustawiono tam wokół stołu z ławkami. Wśród roślin, oprócz rzeczonych truskawek rozpoznaliśmy miętę, lubczyk i majeranek oraz różne gatunki kwiatów. Przy stole nie zauważyliśmy nikogo.

Skomentuj