LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Wymagać od siebie

0

Regularne ćwiczenia pozwalają utrzymać sprawność fizyczną na długie lata. A choć z wiekiem zdrowia ubywa, to na pogodę w życiu można znaleźć receptę. Osiemdziesięciopięcioletni pan Jan Steć ze Słupska ma swoją dewizę: lubić to, co się robi, robić, co się lubi.

Seniorzy, którzy dbają o swoje zdrowie, codziennie podejmują wysiłek fizyczny – nie musi być forsujący, wystarczy spacer czy marsz z kijkami. Najlepiej w towarzystwie. Rzadko jednak spotkać można osoby, które w starszym wieku dorównują sprawnością ruchową młodszym rocznikom. Takim aktywnym seniorem jest emerytowany słupski nauczyciel Jan Steć, który z okazji swoich 85. urodzin rozegrał z kolegami mecz siatkówki.

Gram w tenisa, gram w ringo, a siatkówka jest moją ulubiona dyscyplina od kiedy sięgam pamięcią – mówi Jan Steć, emerytowany nauczyciel wychowania fizycznego. Jeszcze w liceum grałem w siatkówkę, ale teraz już wiek nie pozwala na taka werwę w czasie gry. Wiek swoje robi.

Pan Jan zachował w sobie jednak dużo optymizmu i poczucia humoru. Na pogodę w życiu ma sprawdzony sposób.

Trzeba lubić to, co się robi i odwrotnie, trzeba robić to, co się lubi – zdradza swoją dewizę. To jest recepta na życie. Inna sprawa, że nigdy w życiu nie piłem wódki, nie paliłem papierosów, a sport to moja najlepsza recepta na długowieczność. Jem też to, na co mam ochotę. Nawet golonkę, ale tylko trzy razy w roku.

Koledzy jubilata wróżą mu długą karierę na parkiecie. Sami – podobnie jak on zaczarowani siatkówką – mimo upływu lat wciąż pozostają na nim aktywni. Twierdzą, że Jan Steć do stu lat będzie grał, a potem już tylko sędziował ich mecze.

Sędziować to ja raczej nie lubię – zastrzega się pan Jan. – Mnie zawsze szkoda drużyny, która przegrywa, ale jeśli zdrowie pozwoli, to będę przychodził chociaż im pokibicować.

Panu Janowi z okazji 85. urodzin życzymy dużo zdrowia i wielu sportowych satysfakcji. (opr. rkh)

Skomentuj