LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Rocznica zakończenia wojny

0

73. rocznica zakończenia II wojny światowej w Europie” tak w swoim wystąpieniu ppłk Romuald Detmer, prezes Związku Byłych Żołnierzy Zawodowych określił obchodzony dziś prawie w całej Europie tzw. Dzień Zwycięstwa. 8 maja 1945 roku, po dwóch tysiącach sześćdziesięciu pięciu dniach wojny totalnej, hitlerowskie Niemcy bezwarunkowo skapitulowały przed siłami aliantów.

Uroczystości w Słupsku przebiegały w od lat ustalonym rytmie: hymn, wystąpienie przedstawiciela wojska, następnie reprezentanta władz miasta, apel pamięci, salwa honorowa i składanie wiązanek pod pomnikiem zwycięstwa, który ma być usunięty z placu o takiej samej nazwie. Nieco inaczej, niż zwykle zabrzmiały jednak oficjalne wystąpienia. Ppłk Romuald Detmer, prezes Związku Byłych Żołnierzy Zawodowych w Słupsku wyraźnie podkreślił, że zakończenie działań wojennych w Europie dla Polski i innych krajów Europy Środkowej wcale nie oznaczały zwycięstwa wolności.

Terytoria zdobyte przez Armię Radziecką znalazły się w strefie wpływów Związku Radzieckiego, a te wyzwolone przez aliantów zachodnich – w strefie wpływów Stanów Zjednoczonych Ameryki. W ten sposób Polska i pozostałe kraje Europy Środkowo-Wschodniej stały się zależne od Związku Radzieckiego, natomiast Grecja, Włochy, Francja i kraje Beneluksu, a po kilku latach także cała Austria – w bloku zachodnim – powiedział ppłk rez. Romuald Detmer, prezes Związku Byłych Żołnierzy Zawodowych w Słupsku.

Mówca w skrócie przypomniał historię II wojny światowej, jej okrucieństwa i bezsens, przybliżoną liczbę ofiar i olbrzymie straty materialne na terenach, przez które przetoczył się wojenny walec.

Prezydent Robert Biedroń w swoim wystąpieniu przypomniał, że skutkiem działań wojennych Słupsk i wiele innych miast i wsi zmieniło przynależność państwową. Jego zdaniem przez te 73 lata na stałe wrosły w polski krajobraz i powinniśmy być dumni z tego, jaki jest dzięki pracy wielu pokoleń niemieckich i polskich słupszczan.

Nie udałoby nam się zbudować tak dumnego, pięknego, wspaniałego, wielokulturowego, wieloreligijnego miasta, gdyby nie nasza otwartość i tolerancja, gdyby nie pamięć o tym, czym była II wojna światowa i jak wyniszczające skutki ma każda wojna. Dzięki tej pamięci przez 73 lata nie tylko Słupsk, nie tylko Polska, ale i Europa była wolna od wojny – powiedział podczas uroczystości prezydent miasta Robert Biedroń. – Ten dorobek należy uszanować. Musimy zrobić wszystko, aby każda wojna – nie tylko ta, która kojarzy nam się z bombami, ofiarami śmiertelnymi – ale także każdy konflikt, każda niezgoda miały swoją odpowiedź w postaci dialogu, solidarności i współpracy.

Prezydent powtórzył apel, który Polakom towarzyszy już 73 lata: „Nigdy więcej wojny!”. Następnie odbył się apel pamięci. W uroczystości, oprócz oficjeli, pocztów sztandarowych, kompanii honorowej wojska, przedstawicieli US Navy stacjonujących w Redzikowie i młodzieży reprezentowanej przez jedną klasę gimnazjum wzięło udział niewiele osób. Wykruszają się kombatanci, uczestnicy II wojny światowej. Niewielu już jest tych, którzy przeszli gehennę niemieckich i sowieckich obozów koncentracyjnych oraz Sybiru. II wojna światowa z żywej historii przechodzi do podręczników, a dla współczesnej młodzieży jest równie odległa, jak bitwa pod Grunwaldem. To niebezpieczna tendencja, bo pamięć o okropieństwach wojny była i jest nieodzowna, by one nie powtórzyły się już nigdy więcej.

(opr. jwb)

Skomentuj