LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

O sprawiedliwym handlu

0

W filii bibliotecznej przy ulicy Braci Gierymskich w Słupsku zorganizowano spotkanie z przedstawicielem Koalicji Fundacji Sprawiedliwego Handlu Fair Trade Polska. Temat prelekcji i dyskusji dotyczył podziału zysków pomiędzy poszczególne ogniwa producentów żywności.

Słupska biblioteka prowadzi szeroką akcję edukacyjną, która związana jest nie tylko z jej podstawową formą działalności, czyli upowszechnianiem książki i czytelnictwa. Zorganizowane przez ratusz w jej filiach zielone punkty poszerzyły propagowaną tematykę o różnorodne aspekty ekologiczne i ekonomiczne. Jedną z takich form są prelekcje i dyskusje dotyczące właśnie tych tematów.

To spotkanie odbywa się dzięki zintegrowanej edukacji ekologicznej – mówi Alina Jasiocha, kierownik Filii nr 8 MBP w Słupsku. – W naszej placówce działają zielone punkty i z tej okazji zaprosiliśmy członka zarządu fundacji „Koalicja Sprawiedliwego Handlu”, która opowie nam dzisiaj o zasadach fair trade. Robiąc zakupy, sięgając po kawę, herbatę czy kakao, nikt z nas nie zastanawia się, ile pieniędzy trafia do plantatora, producentów czy pracowników najemnych. Okazuje się, że to niewielkie pieniądze, które nie pozwalają na wyżywienie rodziny czy zapewnienie opieki medycznej.

Prelekcja poparta była prezentacja multimedialną, która nie tylko ilustrowała podział zysków pomiędzy poszczególne ogniwa producencko-handlowe, ale też wynikające z tego zagrożenia. Temu zjawisku, poprzez kształtowanie świadomości konsumenckiej stara się przeciwdziałać Fair Trade Polska.

Fair trade to wybieranie produktów, które zmieniają życie ludzi uprawiających kawę, kakao, banany w krajach globalnego Południa, czyli w Afryce, Ameryce Południowej i Azji – wyjaśnia Zbigniew Szalbot, członek zarządu Fair Trade Polska. – Aż 98 procent wszystkich ludzi żyjących poniżej jakiegokolwiek progu ubóstwa mieszka właśnie w krajach globalnego Południa. Mówimy o tym, ponieważ ci ludzie – jeśli nie pomożemy im tam, gdzie mieszkają – przyjadą do nas do Europy, co samo w sobie nie jest to złe, jednak muszą mieć oni pomoc na miejscu.

Do tego potrzeba pewnych zmian w systemie handlu, które wymogłyby na wielkich koncernach bardziej uczciwe dzielenie się zyskami z tymi, którzy produkują dla krajów wysoko rozwiniętych żywność. Istnieje też obawa, że dotychczasowe podejście do tych spraw może w przyszłości skutkować deficytem w produkcji towarów pochodzących wyłącznie z obszarów Południa ze względu na brak chętnych do prowadzenia upraw.

Przedstawiciel Fair Trade Polska podkreślił, że nie jest to akcja marketingowa, lecz uświadamiająca konieczność dokonywania właściwego wyboru nawet podczas zakupów. W ten sposób można w realny sposób pomóc tym, których dotyka niezawinione ubóstwo. Organizacja – nawiązując współpracę z przedsiębiorcami – stara się również o to, by produkty ze znakiem Fair Trade były w Polsce jak najszerzej dostępne.

(opr. jwb)

Skomentuj