LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Furtka się znalazła

0

O 80 procent obniżył ratusz podatek, jaki ma płacić przykuta do wózka Grażyna Płocka za 4 mkw. gruntu leżącego pod zewnętrzną windą dla osoby niepełnosprawnej. Bez interwencji mediów tej furtki nie było widać.

W sprawie podwyżki rocznego podatku od gruntu pod windą interweniowała już u władz miasta 85-letnia matka pani Grażyny, ale wtedy nie spotkała się ze zrozumieniem. Sprawę potraktowano zgodnie z zarządzeniem prezydenta z kwietnia 2016 roku: trzeba płacić. Informowaliśmy o niej w poprzednich wydaniach „Faktów Dnia”, jak również o tym, że nasz reporter w imieniu pani Grażyny złożył w magistracie wniosek do prezydenta o użyczenie rzeczonych 4 mkw. gruntu, które niczemu innemu i tak nie służą. Dzięki takiemu rozwiązaniu Grażyna Płocka mogłaby płacić rzeczywiste grosze za cały rok. Teraz znalazła się inna furtka, czyli w tym jednostkowym przypadku obniżenie należności o 80 procent. W pieniądzach wyniesie to około piętnastu złotych rocznie.

Problemem jest jeszcze jedna sprawa, o czym Pani Grażyna i jej matka dowiedziały się od nas. Rada Miejska podniosła ostatnio opłaty za godzinę pracy opiekunów osób niepełnosprawnych z Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie do 30 złotych od osoby. W tym przypadku obie panie mają znaczny stopień niepełnosprawności, a że mieszkają razem, muszą za taką opiekę płacić każdorazowo 60 złotych za godzinę. W zasadzie ze względu na swoje dolegliwości potrzebują opiekuna 3 razy w tygodniu, tyle że ich na to nie stać, gdyż miesięczny koszt takiej pomocy zabierałby im z domowego budżetu aż 720 złotych, a budżet ten, złożony z dwóch rent wynosi łącznie niecałe 2 tysiące 700 złotych. Pieniądze te przeznaczają na leki, niezbędne środki higieny związane z chorobą oraz opłaty życiowe, jak czynsz, prąd, gaz, woda, coraz droższa żywność itp. Panie zmuszone więc były zrezygnować z pomocy MOPR-u. Życie osób niepełnosprawnych i tak nie jest usłane różami, tymczasem na jakiekolwiek, nawet drobne przyjemności obu kobietom środków już nie wystarcza. Może zainteresuje się nimi jakaś lub jakiś pretendent do jednego z tytułów „Ośmiu Wspaniałych”?

Od redakcji: Po publikacji powyższego materiału zwrócił się do nas rzecznik prasowy Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Słupsku z komentarzem w sprawie płatności za usługi opiekuńcze dla osób niepełnosprawnych, świadczone przez zatrudnionych w placówce opiekunów. Poniżej podajemy treść jego pisma:
„Dziennikarz w tekście podał maksymalną kwotę 30 zł za godzinę świadczenia usług opiekuńczych. To pełna odpłatność dla osób przekraczających kryterium dochodowe. Przy obliczaniu odpłatności bierze się pod uwagę wiele czynników, które stawkę obniżają. Mogą także kwalifikować do zwolnienia z ponoszenia kosztów za usługi opiekuńcze. Z danych, jakie podane są w tekście, z wstępnych wyliczeń pracowników MOPR wynika, że Panie, o których pisze dziennikarz, płaciłyby 6 zł za godzinę. Sprawę zbada nasz pracownik socjalny, który dotrze do obu Pań i zbada ich sytuację. Dopiero na podstawie zebranych informacji będziemy wiedzieli, jaka jest realna płatność w tym przypadku”.

 

Skomentuj