LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Winna, ale bez kary

0

Prokuratura Rejonowa w Słupsku zakończyła dochodzenie w sprawie nieszczęśliwego zdarzenia, do którego doszło latem w usteckim kanale portowym. Śledczy postawili matce dziecka zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku.

Po kilku miesiącach postępowania Prokuratura Rejonowa w Słupsku orzekła o winie matki dziecka, które wpadło do kanału portowego w Ustce. Śledczy, mając jednak na uwadze okoliczności zdarzenia i postawę kobiety, która przyznała się do stawianych zarzutów, zdecydowali o zawieszeniu wymierzenia kary.

Chcę podkreślić, że była to normalna rodzina, było to zdarzenie losowe, skutek – był, jaki był, natomiast kodeks karny pozwala nam na podjęcie takiej a nie innej decyzji w tego rodzaju przypadkach, m.in. skierowanie wniosku o warunkowe umorzenie – informuje Piotr Nierebiński, prokurator rejonowy w Słupsku. – Polega to na tym, że wnioskujemy, aby sąd uznał, że oskarżona jest winna zarzucanego jej czynu, ale żeby nie ponosiła odpowiedzialności karnej, albowiem nawet tak kolokwialnie i po ludzku mówiąc, w naszej ocenie ta kobieta już poniosła karę i prawdopodobnie będzie miała traumę do końca życia przez sam fakt, że taka sytuacja w ogóle miała miejsce.

Jeśli sąd przychyli się do wniosku prokuratury o warunkowe umorzenie sprawy, to po roku próby postępowanie w tej sprawie nie zostanie podjęte. W praktyce oznacza to, że kobieta została uznana za winną zarzuconych jej czynów, ale uniknie kary.

W myśl prawa był to nieszczęśliwy wypadek skutkujący ciężkimi obrażeniami ciała dziecka. Postawa procesowa podejrzanej, czyli matki niemowlęcia, oraz zebrany materiał dowodowy pozwoliły na skierowanie do sądu wniosku o warunkowe umorzenie sprawy. – W mojej ocenie szczęście, że mogliśmy taki wniosek skierować – dodaje prokurator Nierebiński.

Do zdarzenia doszło na początku września ubiegłego roku w Ustce. Kiedy małżeństwo z Małopolski fotografowało się przy molo, pozostawiony bez opieki wózek dzieckiem zsunął się wprost do wody. Niemowlaka od śmierci uratował Dariusz Przybysz. Słupszczanin za swoją bohaterską postawą otrzymał medal „Za Ofiarność i Odwagę”.

(opr. jwb)

Skomentuj