LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Wiosna, ach to ty…

0

W marcu jak w garncu mówi stare przysłowie, a natura to potwierdza. I chociaż o godzinie 17.16 zawitała do nas astronomiczna wiosna, to na jej pierwsze oznaki w naturze przyjdzie nam jeszcze poczekać kilka dni.

Śnieg zaczął sypać rano, około godziny 8. Wielu kierowców było zaskoczonych widokiem zasypanych pojazdów, bo wczesnym rankiem były one pokryte szronem. Teraz trzeba je było jeszcze odśnieżyć. Temperatura powietrza sprawiała jednak, że jezdnie w przeważającej wielkości były czarne, tylko w okolicach Słupi, chociażby na ulicy Wandy, trzeba je było posypać solą. Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Słupsku przez ostatnie lata zdążyło się przyzwyczaić do kapryśnej wiosennej aury na naszym terenie. Ostatnie niedziele wielkanocne bywały przecież pod śniegiem. W ten pierwszy wiosenny dzień roku 2018 jezdni nie trzeba było wprawdzie odśnieżać, ale chodniki owszem.

Nic się nie zmieniło, jesteśmy stale przygotowani do akcji „Zima” – mówi Jan Gurgun, prezes PGK w Słupsku. – Zgodnie z umową to zadanie kończy się nam dopiero 15 kwietnia. Dzisiaj sprzęt wyjechał już na ulice naszego miasta, a my przygotowujemy się do tego, aby drogi były bezpieczne.

Tymczasem dzieciom ze słupskich przedszkoli opady śniegu zupełnie nie przeszkadzały w powitaniu wiosny. Tuż przed godziną 10 przybyły tłumnie na Stary Rynek, skąd – wystrojone w kamizelki odblaskowe dla bezpieczeństwa, którego dodatkowo strzegli policjanci – przemaszerowały barwnym korowodem pod Zamek Książąt Pomorskich. Tam zgodnym chórem domagały się przybycia wiosny. Śpiewały przy tym okolicznościowe piosenki, których nauczyły się w swoich placówkach. Potem delegacje z każdego przedszkola przeniosły swoje Marzanny do muzeum, żeby już ich nie topić i nie zaśmiecać wód Słupi. Po południu zachmurzone wcześniej niebo rozjaśniło się nieco, chociaż śnieg zalegał jeszcze na poboczach jezdni i chodnikach. W środę przybywa do nas wiosna kalendarzowa. W czwartek – według zapowiedzi synoptyków ma się wyraźnie ocieplić, a dodatkową atrakcją jest to, że w nocy z soboty na niedzielę czeka nas zmiana czasu z zimowego na letni.

Skomentuj