LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Przegrana z utrzymaniem

0

Siatkarki Energa AP Czarni Słupsk w 17 kolejce rundy zasadniczej II ligi przegrały na własnym parkiecie 0:3 z wiceliderem rozgrywek zespołem KS Spójnia Stargard. W słupskim zespole brakowało kilku podstawowych zawodniczek.

W bardzo okrojonym składzie siatkarki Energa AP Czarni Słupsk przystąpiły do meczu z wicemistrzem ligi KS Spójnią Stargard, przez co bardzo trudno było cokolwiek ugrać. Początek pierwszego seta należał wprawdzie do podopiecznych Marka Majewskiego, które objęły prowadzenie 9:4, ale niestety na krótko. W bardzo szybkim tempie siatkarki Spójni odrobiły straty doprowadzając do remisu na 11:11. Słupszczanki były jeszcze w stanie podjąć walkę i wyjść na prowadzenie 15:14 jednak od tego momentu gospodynie nie miały już nic do powiedzenia i przegrały tę partię 18:25.

W drugim secie zdołały zagrać jak równy z równym tylko do stanu 4:4. Później praktycznie nie istniały. Skład Czarnych grający w tym spotkaniu miał duże problemy z przyjęciem i rozegraniem piłek, za to siatkarki ze Stargardu potrafiły to wykorzystać wygrywając seta rezultatem 25:16. Kolejny a zarazem ostatni set można skwitować stwierdzeniem, że po prostu się odbył. Siatkarki Spójni bardzo szybko uzyskały znacząca przewagę 14:5, co pozwoliło drużynie gości na wprowadzenie zmienniczek, które nie były już tak dokładne zarówno w przyjęciu piłek jak i w ataku. Ta sytuacja pozwoliła słupszczankom zdobyć pod rząd pięć punktów i zmniejszyć straty do pięciu punktów 15:10. Ale kolejne punkty zapisywane były już po stronie gości. Set zakończył się ich zwycięstwem 25:16 i trzy punkty pojechały do Stargardu.

Porażka nie przynosi chwały, ale z uwagi na fakt, że drużyna ENEA PTPS II Piła przegrała 0:3 z zespołem SMS Police słupszczanki nadal utrzymują się w drugiej lidze siatkówki kobiet. Marek Majewski, trener Energa AP Czarni Słupsk przyznał, że młode zawodniczki nie udźwignęły ciężaru tego meczu. Szkoleniowiec liczy na powrót na mecz w Policach Aleksandry Goździewicz i Martyny Tracz. Tak czy inaczej młodym siatkarkom pozostaną do rozegrania mecze w play-offach, ale bez większych konsekwencji jeżeli chodzi o ligowy status.

Już w najbliższą sobotę (17 marca) w Policach słupskie siatkarki zagrają ostatni mecz rundy zasadniczej z liderem drugiej ligi grupy pierwszej zespołem SMS Police. Jak zaznaczył trener Marek Majewski, ten wynik nie będzie miał już wpływu na pozostanie drużyny Energa AP Czarni Słupsk w gronie drużyn drugoligowych na sezon 2018/2019. (opr. rkh)

Skomentuj