LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Droga niczyja

0

Utwardzenia drogi dojazdowej do kompleksu garażowego przy ulicy Poniatowskiego nie mogą się doprosić właściciele i użytkownicy usytuowanych tam garaży. Droga jest własnością miasta, ale w kompetencjach rozproszonych po różnych wydziałach i instytucjach.

Jan Łojko wykupił od poprzedniego właściciela garaż przy ulicy Poniatowskiego w początkach transformacji ustrojowej. Wcześniej obiekt ten był własnością miasta, podobnie jak droga dojazdowa, która prowadzi do wszystkich położonych tam garaży. Wszystkie one są dzierżawione bądź wykupione po tzw. obrysie, droga zaś jest – a raczej powinna być – administrowana przez miasto i jego agendy. Pan Jan poinformował nas, że od wielu lat walczy o utwardzenie tej drogi, która – jak twierdzi – szczególnie uszkodzona została podczas modernizacji ulicy Poniatowskiego, a potem przy budowie położonego nieco dalej ringu miejskiego.

Cały ciężki sprzęt, również transport, a więc autobusy, tą uliczką między garażami przejeżdżały. Obiecano nam, że po wykonaniu prac na ulicy Poniatowskiego wszystko zostanie naprawione. Jak zostało to naprawione – sami państwo widzicie – pokazuje na podziurawioną drogę dojazdową Jan Łojko.

Właściciele i dzierżawcy garaży wielokrotnie występowali do magistratu, w tym do prezydenta Roberta Biedronia, o utwardzenie drogi. Jak twierdzą, nie dostali żadnej odpowiedzi w tej sprawie. Mówią też, że nie domagają się asfaltów i innych luksusów, tylko wyłożenia nawierzchni gruzem i żwirem, żeby woda nie stała w kałużach, a w samochodach nie pękały amortyzatory. Jan Łojko uważa, że płaci miastu podatek od garażu oraz – w kosztach benzyny – akcyzę paliwową, z której 30 procent powinno iść na budowę dróg. Wywiązuje się więc ze swoich obowiązków wobec miasta, tymczasem miasto wobec niego nie, chociaż z budżetu państwa przekazywany jest przecież odpis od akcyzowych procentów. Jarosław Borecki, dyrektor Zarządu Infrastruktury Miejskiej, twierdzi, że przedmiotowy teren znajduje się w administracji wydziału gospodarki nieruchomościami biznesu ratusza. Tam jednak nikt nie odbiera telefonu. Nieobecni są też Katarzyna Guzewska, dyrektor wydziału gospodarki komunalnej i ochrony środowiska oraz Robert Linkiewicz, dyrektor wydziału polityki transportowej.

Jak na razie droga ta wisi w urzędniczej próżni, a problemy dzierżawców i właścicieli tamtejszych garaży nurzają się w rozproszonym błocie kompetencji.

(opr. jwb)

Skomentuj