LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Domy na śmieciach

0

Prywatny inwestor nielegalnie podwyższył swoją komercyjną działkę budowlaną gruzem i odpadami. Dodatkowo samowolnie stworzył sobie skrócony dojazd do placu budowy przez miejską ścieżkę rowerową i chodnik.

Podwyższony teren pod zabudowę swojej komercyjnej działki budowlanej prywatny inwestor nielegalnie uzyskał zasypując śmieciami, gruzem i odpadami kotlinkę przy ul. Kaszubskiej na granicy miasta i gminy Słupsk. Dodatkowo, również nielegalnie, zrobił sobie przejazd do budowy przez należący do miasta pas drogowy. Nie dość, że na żadne z tych działań nie miał zgody, to jeszcze stworzył zagrożenie dla pieszych i rowerzystów – wody opadowe ze sztucznie i zbyt luźno podwyższonego terenu zalewają znacznie niżej położony ciąg pieszo-rowerowy.

To pod względem formalnym gromadzenie i nielegalne składowisko odpadów. W przyszłości w tym miejscu – na łuku – zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego miałaby przebiegać droga gminna. My będziemy opierać się przed przejęciem tego terenu, w sytuacji gdy doprowadzono go do takiego stanu, że wykonanie tejże drogi w przyszłości będzie wręcz niemożliwe, ponieważ jest tam teraz nasyp w wysokości około 3 metrów, nieustabilizowany i zawsze będzie stanowił problem – mówi wiceprezydent miasta Marek Biernacki.

Urzędnicy miejscy wnioskowali do powiatowego inspektora nadzoru budowlanego dla miasta Słupska o interwencję w tej sprawie, ale bezskutecznie. Teren jest zasypany odpadami oraz splantowany i przysypany ziemią. W przyszłości jego nabywcy mogą mieć problem z osiadaniem tego niestabilnego podłoża. Wiceprezydent Biernacki zapowiada powtórną interwencję w nadzorze budowlanym oraz wniosek o zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w punkcie budowy tej drogi. W tej chwili wymuszonej. Podstawą do tego są możliwości techniczne – a raczej ich brak – ze względu na miękki i nieustabilizowany teren. Pociągnęłoby to bowiem za sobą olbrzymie koszty.

(opr. jwb)

Skomentuj