LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Bryza ograła Markos

0

Koszykarze U-12 Energa Markos Słupsk nie wykorzystali szansy płynącej z rozgrywania meczu na własnym parkiecie. Przegrali z zespołem UKS Bryza Kolbudy 40:81.

Tylko początkowo gra w pierwszej kwarcie mogła zadowolić szkoleniowca słupszczan Daniela Orzechowskiego i zgromadzonych w hali IV LO kibiców. Młodzi koszykarze U-12 doskonale weszli w mecz, po szybkich kontrach objęli prowadzenie 4:0. Po zmianie składów, gdy na parkiet weszła druga piątka gra zaczęła wyglądać tak, jakby ci zawodnicy nigdy nie grali w koszykówkę. Tę nieporadność gospodarzy znakomicie wykorzystała drużyna UKS Bryza Kolbudy, która wygrała pierwszą partię meczu 15:8. W drugiej kwarcie słupszczanie próbowali odrabiać straty, które jednak utrzymywały się na poziomie pięciu-siedmiu oczek. Ostatecznie odsłona należała ponownie do gości, którą wygrali 25:17. Wyraźnie gospodarze nie mieli dobrego dnia. Rzucali niecelnie z gry i pudłowali też z linii rzutów osobistych. Zespół Bryzy Kolbudy na przerwę schodził z zapasem piętnastu punktów przewagi 40:25.

Po zmianie stron w grze słupskich koszykarzy nic nie uległo poprawie. Dobrze poukładana drużyna gości wykorzystywała błędy gospodarzy i po prostych stratach wyprowadzała skuteczne kontry, powiększając liczbę zdobytych punktów. Trzecią kwartę Bryza wygrała 17:7. W ostatniej odsłonie goście dobili Energę Markos Słupsk wygrywając ją aż 24:8, a całe spotkanie 81:40.

Przypomnijmy, że 13 stycznia tego roku w pierwszym meczu finału 1-6 rozegranym w Kolbudach to słupszczanie cieszyli się ze zwycięstwa wygrywając 61:42. Porażka odniesiona na własnym parkiecie kosztowała słupski zespół utratę medalowego miejsca. Spadł on na czwartą pozycję w tabeli. Po takim meczu trener Daniel Orzechowski nie był zadowolony z gry swoich podopiecznych.

W tym sezonie zagraliśmy najgorszy mecz – stwierdził trener. – Z perspektywy ławki wyglądało to strasznie. Tak, jakby chłopcy dopiero zaczynali przygodę z koszykówką, a przeciwnicy to drużyna, z która miesiąc temu wygraliśmy na wyjeździe osiemnastoma punktami. Ucieklo nam drugie miejsce w tabeli, ale w pozostałych meczach będziemy walczyli. Jest jeszcze szansa zajęcia ostatniego miejsca na podium.

Punkty dla słupskiego zespołu zdobyli: Szymon Ziółkowski – 9, siedem Kacper Żukowski – 7, po sześć dopisali Nikodem Oleksy i Michał Kozioł. Cztery oczka dorzucił Dominik Szpakowski, a trzy Dawid Kaczmarek, po dwa punkty zdobyli Aleksander Kowalski i Jakub Wasilewski, a jeden punkt zdobył Maciej Orzechowski. W drużynie Bryzy najskuteczniejszym graczem był Konrad Klein, który sam zdobył 37 punktów.

Do zakończenia rozgrywek pozostały jeszcze dwie kolejki. W najbliższą niedzielę (11 marca) o godzinie 12 w hali sportowej IV LO w Słupsku słupszczanie podejmować będą zespół Maximus Basketball. Aby myśleć chociaż o medalu brązowym Energa Markos Słupsk musi to spotkanie koniecznie wygrać. (opr. rkh)

Skomentuj