LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Zamiast urzędników

0

Słupski ratusz chętnie zawiera umowy z podmiotami zewnętrznymi, by te odciążyły zapracowanych urzędników. Dotyczy to nawet działów tak rozwiniętych, jak miejskie finanse. Podmioty zewnętrzne kosztują, a efekty ich pracy są trudno wymierne.

Blisko 140 tysięcy złotych kosztowała miasto współpraca z kancelarią prawa finansowego Grupą Gomułka. Zgodnie z przedmiotem podpisanej umowy w zakres obowiązków firmy wchodziły usługi, które na co dzień powinny leżeć w kompetencjach osób zatrudnionych w pionie finansowym Urzędu Miejskiego w Słupsku. Według skarbnika miasta, który sprawuję kontrolę nad kasą Słupska, przepisy w tym obszarze są tak niejednoznaczne, że urzędnicy potrzebują wsparcia z zewnątrz.

Wiadomo, że miasto musi szukać jakiejś pomocy, ponieważ centralizacja i pre-współczynniki to są rzeczy nowe i większość miast, a w zasadzie wszystkie mają takie wsparcie. To jest rzecz nowa i bardzo ryzykowna, która przenosi bardzo dużą odpowiedzialność na prezydenta – wyjaśnia Artur Michałuszek, skarbnik miasta Słupska.

Z kancelarią finansową podpisano dwie umowy. Pierwsza zawarta w 2015 roku związana była z wejściem w życie nowych przepisów, w tym centralizacją VAT-u i pre-współczynnikiem. Natomiast druga miała zabezpieczyć roszczenia i problemy związane z VAT-em. W ramach umowy przeprowadzono również szkolenia dla jednostek miejskich z zakresu podatków od towarów i usług. Takie same organizuje – jeśli zgłosi się chęć udziału – urząd skarbowy. I to zupełnie za darmo.

Skarbnik miasta wyjaśnia, że firma Gomułka zorganizowała szkolenia dla słupskich urzędników, ponieważ pojawiały się rozliczne problemy i wątpliwości związane z wejściem w życie nowych przepisów. W opinii Artura Michałuszka w dalszym ciągu wiele rozstrzygnięć w tym zakresie jest niespójnych, nielogicznych, wręcz rozbieżnych.

W wyniku współpracy z firmą miastu udało się odzyskać należny VAT w wysokości około 4 milionów złotych. Warto jednak wspomnieć, że magistrat umowę dotyczącą odzyskiwania VAT-u podpisał także z drugą firmą – Crido Taxand. Na jej mocy przedsiębiorstwo otrzymało 3 procent kwoty od odzyskanej z urzędu skarbowego należności.

(opr. jwb)

Skomentuj