LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Zagrała Gmina Słupsk

0

Już po raz ósmy samorządowcy z Gminy Słupsk wystąpili z gwiazdkowym spektaklem dla dzieci. Tym razem była to śpiewogra, kompilacja piosenek i sytuacji scenicznych, której pomysłodawczynią jak zwykle była Hajka Święch.

Po raz pierwszy samorządowcy z Gminy Słupsk wystąpili z ukłonem w stronę dzieci osiem lat temu. Była to spontaniczna akcja w zbiorowej reżyserii zbiorowego pomysłu. Siedem lat temu nad chaosem po raz pierwszy zapanowała Hajka Święch. Pani reżyser przyznaje, że aktorzy z pokorą znoszą długie, męczące próby i z zaufaniem reagują na jej uwagi. W efekcie szlachetni amatorzy przepięknie poruszają się na scenie. Pomimo że każdego roku dochodzi ktoś nowy – radni, samorządowcy, dyrektorzy szkół – to za każdym razem udaje się stworzyć bardzo profesjonalny spektakl. Przy czym werbunek do trupy aktorskiej nie napotyka na żaden sprzeciw.

Ponieważ inicjatywa była spontaniczna – w kolejnych latach nikt nie odmawiał udziału. Aktorami byli i są urzędnicy gminni, radni, strażacy i strażnicy gminni i kto tam jeszcze zgłosi swój akces do tej zabawy dwóch stron, bo przecież bawią się przy tym nie tylko dzieci, ale i dorośli wykonawcy. Wszystkie elementy sceniczne, od scenografii poprzez kostiumy i charakteryzację są autorstwa aktorów grających konkretne postaci. Trzeba przyznać, że weny plastycznej nie brakuje. Co roku kostiumy i charakteryzacje zachwycają młodych widzów i ich rodziców. Nie inaczej było teraz. Wszyscy artyści amatorzy na przygotowania poświęcili swój prywatny czas. Ale na próbę generalną, z udziałem wszystkich wykonawców razem można było sobie pozwolić tylko raz: na jeden dzień przed premierą. Wójt gminy Słupsk Barbara Dykier po raz ósmy, czyli od samego początku uczestniczy w tym wydarzeniu. Zainicjowało je Stowarzyszenie „Dobre Serce”.

Wszytko potoczyło się zgodnie z planem, choć wielu artystów zjadała trema. Zabawę w Jezierzycach zakończył św. Mikołaj, który wręczał najmłodszym prezenty. Szkoda, że przedstawienie wystawione tak dużym nakładem czasu i pracy pokazywane jest tylko raz. A może na tym polega jego urok? Kto nie był niech żałuje.

(opr. jwb)

Skomentuj