LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Ratusz w świetle LED-ów

0

Blisko 300 tysięcy złotych kosztowało nowe podświetlenie ratusza. Nowocześniejsze niż poprzednie halogenowe, które wyłączono trzy lata temu ze względu na wysoki pobór prądu. Nowe światła ukazują tylko front zabytkowego budynku.

Problemy z nowym oświetleniem ratusza zaczęły się z końcem grudnia, kiedy okazało się, że niesprzyjająca pogoda, a przede wszystkim uciążliwe mżawki, uniemożliwia zakończenie inwestycji w planowanym terminie, czyli przed sylwestrem. Termin odpalenia nowego oświetlenia przesunięto więc o miesiąc i mniej więcej udało się go utrzymać, chociaż nie do końca. Barwna iluminacja już działa, ale to jeszcze nie koniec prac nad nią. Kłopoty ciągle sprawiała aura. Do tej pory nie udało się jeszcze doświetlić szczytowej wieżyczki magistratu, co było poważnym mankamentem poprzedniego oświetlenia. W środę, 14 lutego, na szczyt budowli mają wejść taternicy i przy pomocy specjalistycznego sprzętu umocować w odpowiednich miejscach LED-owe reflektorki. W sumie zamontowanych zostanie 130 takich punktów, z których każdy ma trzy podstawowe barwy światła: czerwone, niebieskie i żółte. Ich wymieszanie w odpowiednich proporcjach pozwala na uzyskanie praktycznie każdego koloru. Dzięki temu ratusz będzie mógł być oświetlany w zależności od potrzeb i celebrowanych wydarzeń w dowolnych kolorach, wybranych przez organizatora. Dodajmy, że lampy te to nie są zwyczajne LED-y, tanie i łatwo dostępne, lecz specjalistyczne, hermetycznie zamknięte żarniki o błyskawicznym czasie reakcji, przystosowane do oświetlenie budowli. Oczywiście sterowane są komputerowo.

Jak informuje wiceprezydent Marek Biernacki, problemem jest doświetlenie boków budowli. Nie chodzi już o rozmieszczenie świateł na ścianach budynku, ale o podświetlenie ich lampami umieszczonymi na ceglanym ogrodzeniu. Na to jednak musi wydać zgodę konserwator zabytków. Nowe światła mogły być porozmieszczane na froncie budowli pod warunkiem, że zostaną zakotwiczone w spoinach pomiędzy cegłami. Podobnie mogłoby być i w kwestii ogrodzenia, jednak jest ono w złym stanie technicznym. Mówiąc inaczej, jest to więc na razie pieśń przyszłości.

Skomentuj