LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Frakcja niezmieszana

4

Z zarzutami mieszania posegregowanych odpadów komunalnych w jednej śmieciarce spotykają się często pracownicy Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Słupsku. Tymczasem śmieciarka rzeczywiście jest jedna, ale ma dwie komory na różne rodzaje odpadów, czyli tzw. frakcje.

Odpady, czyli nasze poczciwe śmieci, w dużym uproszczeniu dzielą się na kilka rodzajów. Mówiąc najprościej – są śmieci przeznaczone do odzysku i te, które należy utylizować. Tych ostatnich ciągle, niestety, jest więcej, ale z roku na rok sytuacja się poprawia. Służy temu coraz powszechniejsza segregacja odpadów na różne tzw. frakcje, czyli osobno papier i jemu podobne, osobno szkło, jeszcze gdzie indziej plastiki czy odpad zielony.

Słupskie PGK dysponuje specjalistycznym sprzętem do wywozu posegregowanych odpadów – i tych indywidualnych, i tych z budynków wielorodzinnych. Służą temu śmieciarki dwukomorowe, zautomatyzowane, z wewnętrznymi wagami komputerowymi, GPS-em i w ogóle z XXI wiekiem na pokładzie. Jednak te nowinki wyposażenia dla przeciętnego mieszkańca pozostają niewidoczne. Nic też dziwnego, że ich obsługa często spotyka się z zarzutem lokatorów, którzy śmieci segregują, a PGK i tak wrzuca to do jednego wspólnego brzucha śmieciarki, gdzie wszystko się miesza. Tymczasem jest inaczej.

Każda frakcja wrzucana jest po prostu do osobnej komory. Jeżeli danego dnia odbierane są np. plastiki i szkło, to do większej komory trafiają plastiki, bo jest ich więcej, a do osobnej szkło. Komputerowa, wewnętrzna waga odmierza odpady przyjmowane z każdego punktu, a dodatkowo całość ważona jest osobno po zwiezieniu na wysypisko w Bierkowie. Śmieciarka ważona jest najpierw w całości, następnie opróżnia jedną komorę, wraca na wagę, gdzie znowu jest ważona, opróżnia kolejną komorę i ponownie wraca na wagę. Podobnie jest z drugim wozem, który dla odmiany zbiera papier oraz odpady zielone.

PGK podpisuje coraz więcej umów z lokatorami na segregację śmieci. Niestety nie wszyscy to szanują i często do takich frakcyjnych pojemników wrzucają wszystko, co mają w kuble. Jak w tym wypadku, gdzie do szkła wrzucono papier i inną frakcję zmieszaną. Tymczasem nie bez powodu każda frakcja ma swój kolor: żółty to plastiki i drobne metale, niebieski to papier, szkło to kolor zielony, a brązowy – odpad zielony. Wkrótce wszystkie pojemniki na frakcję zmieszaną otrzymają jednolitą, szarą barwę. Tak jest w wypadku pojemników, kontenerów, tzw. druciaków i worków. Oby tylko każdy przestrzegał takiej segregacji!

Dyskusja4 komentarze

  1. Tyle tylko ze nie wszystkie śmieciarki w Słupsku są takie nowoczesne jak na prezentowanych zdjęciach. Jedna jaskółka wiosny nie czyni panie redaktorze bez imienia i nazwiska. Czysta manipulacja i stronniczość.

    • Od redakcji: na naszej stronie internetowej – w serwisie telewizyjnym – nie ma materiałów anonimowych. Każdy z nich opatrzony jest kadrem, na którym widoczna jest tzw. belka z imionami i nazwiskami autorów materiału, czyli reportera i operatora kamery.

    • Marek Sosnowski

      Nazywam się Marek Sosnowski. Jestem autorem tego materiału, drogi Słupszczaninie Bez Imienia i Nazwiska. W materiale wyraźnie jest powiedziane, że takie samochody są dwa. Na razie nie ma potrzeby na zwiększanie ich liczby.

Skomentuj