LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

W gronie Sybiraków

0

Członkowie lęborskiego koła Związku Sybiraków wraz z przedstawicielami samorządowców zgromadzili się przed pamiątkowym obeliskiem w hołdzie dla zesłańców Sybiru. Uroczystość odbyła się w parku im. Mieczysława Michalskiego w Lęborku.

W Polsce sybirakami nazywane są osoby, które były zesłane na Syberię. Wielu z nich należy obecnie do Związku Sybiraków, który czuwa nad upamiętnianiem losów zesłańców i opiekuje się ich grobami.

Jako sybiracy zawsze będziemy pamiętać, że podczas pierwszej deportacji 320 tysięcy Polaków wywiezionych zostało na Sybir – mówi Witold Bań, prezes koła Związku Sybiraków w Lęborku. – Tam, przy dużych mrozach i katorżniczej pracy musieli jakoś dawać sobie radę. Żywnościowe racje były tak skromne, że ludzie umierali z głodu i wycieńczenia. Dlatego 10 lutego, w rocznicę tej największej w naszej historii masowej wywózki, organizujemy pomocą władz miejskich i powiatowych tę skromną uroczystość.

Witold Namyślak, burmistrz Lęborka przypomina, że tym tragicznym wydarzeniom poświęcony jest obelisk wzniesiony wspólnie z sybirakami. W Lęborku żyją uczestnicy wywózki na Sybir i władze samorządowe każdego roku się z nimi spotykają. Starosta Teresa Ossowska-Szara dodaje, że martyrologia tych ludzi na stałe wpisała się w historię Polski i nikt nie jest w stanie jej wymazać. To skromne spotkanie jest hołdem dla tych ludzi, którzy żyją w regionie i są świadkami historii.

Jako sześciolatek przeżywałem to bardzo mocno – wspomina Witold Bań. – Sześć lat na Syberii byłem. Całe dzieciństwo tam spędziłem. Część z nas wróciła, część została w syberyjskiej ziemi i nie doczekała chociażby takiej uroczystości, jak ta dzisiejsza.

Uczestników tamtych wydarzeń z roku na rok ubywa. Zawsze jednak z wielkim smutkiem i zadumą wspominają dramatyczne przeżycia w czasach swojej młodości. (opr. rkh)

Skomentuj