LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Niebiescy bohaterowie

0

Oryginalnego przedsięwzięcia podjęło się Stowarzyszenie Pomocy Osobom ze Spektrum Autyzmu „Niebieski Skarb”. Pozytywny przekaz, szukanie mocnych stron dzieci z autyzmem oraz budowanie szerokiej koalicji wsparcia dla takich osób to główny przekaz akcji Niebiescy Bohaterowie.

W Lęborku zobaczyć można tajemniczego chłopca w stroju superbohatera. To wolontariusz Stowarzyszenia Pomocy Osobom ze Spektrum Autyzmu „Niebieski Skarb”, który przyłączył się do organizowanej w Lęborku po raz pierwszy akcji pod hasłem Niebiescy Bohaterowie.

Różne są reakcje, gdy wchodzę i idę korytarzem jakiejś firmy – mówi Konrad, wolontariusz stowarzyszenia „Niebieski Skarb”. – Najczęściej są zaskoczeni, oglądają się i na pewno zadają sobie pytanie: kto to jest? A ja jestem po prostu altruistą. I tyle. I lubię pomagać.

Działania rozpoczęto pod koniec ubiegłego roku. Emilia Wolska, wiceprezes stowarzyszenia „Niebieski Skarb” wspomina listopadową sekcję fotograficzną u Małgorzaty Prochowskiej. Dzieci przebrane były za swoich ulubionych bohaterów. Efektem tego są plakaty i ulotki promujące działalność stowarzyszenia i samą akcję. Superbohater od wczoraj widoczny jest na ulicach miasta i w firmach. Informuje o akcji i promuje ją wśród mieszkańców. W wyniku pracy drużyny niebieskich bohaterów powstała nowa strona internetowa.

Jest to strona www.niebiescybohaterowie.pl – informuje Emilia Wolska. – Są na niej różne zakładki, pod którymi znaleźć można informacje o każdym z naszych superbohaterów. Jeżeli ktoś chce wspomóc naszą działalność, to może rozliczyć się w PIT-e, przekazać darowiznę bezpośrednią na stowarzyszenie lub nawet wskaz konkretne dziecko. Każdy z naszych superbohaterów jest opisany, ma swoją rubryczkę i można wybrać sobie swojego ulubionego superbohatera.

Zaburzenia ze spektrum autyzmu to coraz częściej występujące zaburzenia neurorozwojowe. Odpowiednia terapia jest bardzo kosztowna. Dlatego wielu rodziców nie może finansować jej w takim stopniu, jak wymagają tego potrzeby ich dziecka. (opr. rkh)

 

 

Skomentuj